Martyna Wojciechowska przekazała nowiny o poronaku
Martyna Wojciechowska od lat spełnia się w roli dziennikarki, która relacjonuje swoje dalekie podróże w telewizji. Prezenterka jest wierna stacji TVN, w której to tworzy autorski format "Kobieta na krańcu świata". 8 stycznia z samego rana ogłosiła, że wyruszyła w kolejną podróż związaną z formatem.
Wojciechowska radosne wieści przekazała na Instagramie. "Wychodzę, biorę moją walizkę i lecimy do miejsca dalekiego" - ogłosiła.
Podróżniczka nagrała filmik do obserwatorów prosto z windy, na którym pozdrowiła noworocznie swoich fanów. "Bardzo was zaskoczę kolejnymi kierunkami" - wyznała znienacka.
"No to w drogę. Tradycyjnie pobudka o bardzo nieprzyzwoitej godzinie, a to oznacza jedno: program 'Kobieta na krańcu świata' wzywa! Przed nami dość długa droga i zmieniamy mróz na ciepło, tylko jakieś 40 stopni różnicy w temperaturze. Jaki kierunek obstawiacie?" - czytamy w opisie do materiału Wojciechowskiej.
Martyna Wojciechowska jest dumna z "Kobiety na krańcu świata"
Martyna Wojciechowska na każdym kroku podkreśla, jak bardzo dumna jest ze swojego programu "Kobieta na krańcu świata". Jakiś czas temu pisała jednak na Instagramie, że początki nie należały do najłatwiejszych.
"Od początku miał polegać na tym, żeby z tych dalszych i bliższych krańców świata przywozić historie zwykłych niezwykłych kobiet. 'Daj spokój, kto to będzie oglądał?!' - ludzie pytali i sugerowali mi karierę w rozrywce, reality show, studiu" - pisała.
W tym samym wpisie nakłaniała swoich odbiorców, aby nie bali się sięgać po własne, odległe marzenia.
"Program dawno przestał być tylko programem, stał się zjawiskiem społecznym, zwiastunem wielu zmian. Moje marzenia nigdy nie sięgały tak daleko. Nie bójcie się marzyć i iść pod prąd, nawet jeśli inni próbują Was przed tym powstrzymać. Nie zawsze jest łatwo, czasem droga do ich realizacji jest długa i wyboista, ale warto" - pisała wprost.
Czytaj też:
Ponure doniesienia ws. Wojciechowskiej nadeszły z samego rana. Nie jest dobrze
Znana fotografka wyjawiła prawdę o Wojciechowskiej. Mówi wprost: "Poprosiłam o zaufanie"
Doniesienia ws. Martyny Wojciechowskiej potwierdziły się po weekendzie. To koniec








