Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Kaczorowska i Rogacewicz od dawna czekali na ten dzień. Towarzyszyły im wielkie emocje
Tuż po - ich zdaniem - przedwczesnym odpadnięciu z "Tańca z gwiazdami" Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz zapowiedzieli powstanie spektaklu "Siedem", nawiązującego tytułem do numeru, jaki został im przydzielony w programie.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Przez ostatnie miesiące aktorzy spędzali po kilkanaście godzin dziennie na sali prób, aby dopracować swoje widowisko, będące "opowieścią o miłości w jej siedmiu odsłonach".
Bilety od początku sprzedawały się jak świeże bułeczki, a w końcu nadszedł wyczekiwany dzień - uroczysta prapremiera.
W teatrze pojawiło się sporo znanych twarzy, ale jeszcze ciekawsze jest to, kogo zabrakło...
Tłum gwiazd na spektaklu Kaczorowskiej i Rogacewicza. Nie do wiary, kogo zabrakło
Po sieci zaczęły już krążyć pierwsze opinie i nagrania ze spektaklu. Dzięki temu mogliśmy się chociażby przekonać, że na gorąco po występie Rogacewicz wręczył Kaczorowskiej bukiet kwiatów, a potem długo i namiętnie ją pocałował.
Zakochani wymienili też między sobą kilka słów, niedostępnych dla uszu obecnych na sali. Wysiłek gwiazd został nagrodzony owacjami na stojąco.
A wśród oklaskujących dało się dostrzec popularne osoby ze świata szeroko pojętej branży rozrywkowej. Na widowni zasiedli m.in. Anna Korcz, Damian Kordas, Dominika Gwit czy Emilia Dankwa.
Stawili się też przedstawiciele "Tańca z gwiazdami", z którego Agnieszka i Marcin odchodzili przecież w dość napiętej atmosferze. Spektakl oglądali juror Rafał Maserak, tancerz (obecnie partner Pauliny Gałązki) Michał Bartkiewicz oraz choreograf Jakub Pursa, były ukochany Michała Kassina.
Jak widać, zarówno Maserak, jak i Pavlović dotrzymali słowa w kontekście najnowszego projektu pary...
Pavlović jak powiedziała, tak zrobiła. Maserak wybrał inną drogę
Tuż przed finałem poprzedniej edycji "Tańca z gwiazdami" Maserak mówił wprost, że - pomimo nie najlepszych relacji z Agnieszką w przeszłości - chętnie wybierze się na jej przedstawienie, jeśli tylko znajdzie czas.
Wygląda na to, że kolega po fachu nie mógł się doczekać, by zobaczyć dzieło Kaczorowskiej - w końcu przyszedł już na jego pierwszy pokaz.
O wiele bardziej zdystansowana była Iwona Pavlović, której wcale niespieszno było do zapoznawania się z efektami pracy duetu.
"Wiesz co, żebym tak specjalnie biegła, to chyba nie. (...) Jakoś specjalnie mnie tam nie ciągnie tam, ale też nie mówię, że nie mogłabym pójść. To zależy. Nie mam czegoś takiego, że jestem za albo przeciw" - wyznała bez ogródek w listopadowej rozmowie z Jastrząb Post.
Pierwsze opinie z pewnością pojawią się już niebawem. Swoimi odczuciami zdążyła już podzielić się gwiazda "rodzinki.pl", Emilia Dankwa, która wyszła z pokazu absolutnie zachwycona.
Zobacz też:
Wieści ws. Kaczorowskiej i Rogacewicza nadeszły w samo południe. Taki zwrot na cztery dni przed
Lada moment premiera spektaklu Kaczorowskiej i Rogacewicza, a tu takie wieści. "Jedna konkluzja"
Rogacewicz i Kaczorowska potwierdzili późnym wieczorem. Wspaniałe doniesienia obiegły media
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








