Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska opuścili "Taniec z gwiazdami"
Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska nie byli najlepszym duetem w najnowszej edycji programu "Taniec z gwiazdami". Choć znajdowali się na samym dole tabeli pod względem głosów jurorów, widzowie bardzo ich wspierali i dlatego mogli liczyć na awans do półfinału. Nic dziwnego, że tak wielu zaskoczyła decyzja dziennikarza. Piotr we wczorajszym odcinku wyjął z kieszeni list i zwrócił się do widowni. Postanowił zrezygnować.
Jak dziennikarz opowiedział nam w szczerej rozmowie, jego decyzja została gruntownie przemyślana. Nie zabrakło też wymiany opinii z Tarnowską oraz produkcją Polsatu.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Magdalena Tarnowska o kolejnej edycji. O swoim udziale mówi wprost
Czy w tej sytuacji Magdalena już myśli o kolejnej edycji i powrocie na parkiet? W rozmowie z Pomponikiem wyjaśniła bez ogródek:
"Nawet ta [edycja] się nie skończyła i jeszcze nie myślałam o tym. Nie wiem, dopiero w następny weekend będziemy kibicować naszym cudownym ludziom, kolegom. Wtedy może. Na pewno przemyślę to i wrócę z odpowiedzią, ale na pewno nie teraz" - mówiła tancerka.
Piotr odpowiedział jej z uśmiechem na ustach. Powiedział, że jego zdaniem nie będzie edycji bez Madzi. Bardzo spodobały jej się te słowa, ale nie zdecydowała się zadeklarować ws. dalszego udziału w "TzG".
W finale aż cztery pary. Wielkie zaskoczenie dla widzów "Tańca z gwiazdami"
Magda i Piotr w rozmowie z Pomponikiem podkreślili, że będą kibicować znajomym w kolejną niedzielę. To na pewno będzie weekend pełen uniesień, ponieważ w finale zatańczą aż cztery pary. Dogrywka Magdaleny Boczarskiej i Pauliny Gałązki wzbudziła wielkie emocje, ale na szczęście dla fanów każdej z pań - obie trafiły do finału. Pierwsze dwa miejsca w finale, dzięki głosom widzów, zajęli Sebastian Fabijański i Gamou Fall.
Czytaj też:
Półfinał "Tańca z gwiazdami" już za chwilę, a uczestnicy? Sceny na sali prób
Piotr Kędzierski mówi dość. Odchodzi z "Tańca z gwiazdami" na własnych zasadach
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








