Reklama
Reklama

"Taniec z gwiazdami": Oto najbardziej emocjonujące momenty w programie!

11. edycja "Dancing with the stras. Taniec z gwiazdami" na długo zapadnie wszystkim w pamięci. Program obfitował w wiele zaskakujących i emocjonujących momentów, a także niespodziewanych zwrotów akcji. Przypomnijmy sobie to jeszcze raz!

Program "Dancing with the stars. Taniec z gwiazdami" od lat cieszy się niesłabnącą popularnością wśród widzów. 11. edycja tanecznego show rozpoczęła się wiosną i od samego początku budziła wiele emocji. 

W marcu podczas drugiego odcinka niespodziewanie ogłoszono zawieszenie programu ze względu na pandemię koronawirusa, która zaczęła przybierać na sile na całym świecie. Ta informacja zaskoczyła widzów, ale także i same gwiazdy, które na wieść o przerwaniu tanecznego show, popłakały się. 

Władze Polsatu zapewniły jednak, że emisja programu zostanie wznowiona jesienią. Tak też się stało.  

Reklama

4 września do walki o kryształową kulę stanęło 10 par: Julia Wieniawa i Stefano Terrazzino, Nicole Bogdanowicz i Kamil Kuroczko, Anna Karwan i Jan Kliment, Edyta Zając i Michał Bartkiewicz, Sylwia Lipka i Rafał Masserak, Milena Rostkowska-Galant i Jacek Jeschke, Bogdan Kalus i Lenka Klimentowa, Sylwester Wilk i Hanna Żudziewicz, Mikołaj Jędruszczak i Sylwia Madeńska oraz Tomasz Oświęcimski i Janja Lesar. 

Od początku faworytkami programu była Julia Wieniawa oraz Anna Karwan. To właśnie te dwie gwiazdy okrzyknięto na początku najbardziej utalentowanymi. Oceny jurorów tylko potwierdziły teorię widzów. Z odcinka na odcinek wszyscy z zapartym tchem obserwowali zmagania uczestników. 

Emocjonującym momentem okazała się rezygnacja z show Sylwestra Wilka, który ze względu na swoją kontuzję był zmuszony do zaprzestania treningów. Kolejnym nieoczekiwanym zwrotem akcji okazało się rozstanie Mikołaja Jędruszczaka i Sylwii Madeńskiej, którzy byli parą nie tylko na parkiecie, ale również w życiu prywatnym.

Mikołaj i Sylwia poznali się w show Polsatu "Love Island. Wyspa miłości". Ich związek stawiany był za wzór. Niestety, życie napisało dla nich inny scenariusz. Pech chciał, że w trakcie trwania "Tańca z gwiazdami" oboje podjęli decyzję o rozstaniu, ale będąc w programie, nie chcieli tego komentować. Sprawy prywatne nie wpłynęły jednak na ich profesjonalizm, dlatego Mikołaj wciąż spotykał się z Sylwią na próbach, która uczyła go skomplikowanych choreografii. Jednak niedługo po ogłoszeniu wieści o rozstaniu, para musiała również pożegnać się z tanecznym show... 

Jeśli myślicie, że to koniec emocjonujących zwrotów akcji w 11. Edycji "Dancing with the stars. Taniec z gwiazdami" to jesteście w błędzie!  

Kolejnym sensacyjnym wydarzeniem było nieoczekiwane odejście z programu Bogdana Kalusa i Lenki Klimentowej. Tuż przed rozpoczęciem show okazało się, że para musi zostać skierowana na kwarantannę, gdyż mieli kontakt z osobą zarażoną koronawrusem. Taki sam los spotkał Janka Klimenta, który tańczył z Anną Karwan. Z racji tego, że prywatnie jest mężem Lenki, również musiał poddać się izolacji. 

Piosenkarce przydzielono nowego partnera, którym okazał się Kamil Kuroczko. Niestety, taniec z nowym nauczycielem był dla Ani Karwan pechowy. Typowana na zwyciężczynię piosenkarka, odpadła z programu. Podczas ogłaszania werdyktu stała się jednak rzecz nieoczekiwana! 

Decyzją władz Polsatu do programu przywrócono Sylwestra Wilka, którego stan zdrowia pozwalał już na wznowienie treningów. Taki ruch spowodował wśród widzów mieszane uczucia, do czego zresztą odniósł się sam Sylwester. 

Kiedy już wszystko było na ostatniej prostej i widzów czekał odcinek, w którym mieli poznać półfinałowe pary, stała się coś, co zaskoczyło wszystkich. Sylwia Lipka i Rafał Maserak podzielili los Bogdana Kalusa i również byli zmuszeni udać się na przymusową kwarantannę, co uniemożliwiło parze walkę o kryształową kulę.

Tym oto sposobem w finale znalazła się Julia Wieniawa i Edyta Zając, które w ostatnim odcinku zaprezentowały tańce na najwyższym poziomie. W oczekiwaniu na werdykt widzów emocje sięgały zenitu. 

Po przeliczeniu głosów okazało się, że 11. Edycję "Dancing with the stars. Taniec z gwiazdami" wygrała Edyta Zając. Było to kolejne nieoczekiwane i emocjonujące zdarzenie. Dlaczego? Jeszcze przed rozpoczęciem show wszyscy typowali Julię Wieniawę na zwyciężczynię programu. Tak się jednak nie stało.

Jak widać, scenariusz do 11. edycji "Dancing with the stars. Taniec z gwiazdami" napisało życie, które dostarczyło wielu emocjonujących i niezapomnianych momentów!

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: "Taniec z gwiazdami" | Edyta Zając | Julia Wieniawa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy