Syn Macieja Orłosia zrobił karierę. Od małego obserwował zawodową drogę ojca
Antoni Orłoś jest jednym z czworga dzieci Macieja Orłosia.
"Urodził się w 1990 roku. Kilka lat później mój związek z jego mamą dość burzliwie się zakończył" - wspominał dziennikarz w wywiadzie-rzece.
Niewiele osób pamięta, że Maciej Orłoś jest z wykształcenia aktorem. Skończył warszawską szkołę teatralną, zagrał w kilkunastu serialach i filmach. Zrezygnował jednak z aktorstwa, bo - to jego słowa - nie dało się z "tego" utrzymać rodziny.
Gdy Antoni przyszedł na świat, jego brat Rafał miał już pięć lat. Ich ojciec zarabiał wtedy, sprzedając sprowadzane ze Stanów kredki do powiek, brwi i ust. Tak naprawdę Maciej przestał się martwić o finanse, gdy dostał pracę w telewizji.
Antoni Orłoś przyznał, że ojciec nie miał dla niego tyle czasu, ile by chciał
Antoni Orłoś doskonale pamięta, że kiedy był mały, nie spędzał z tatą za dużo czasu. Maciej w 1991 roku został prowadzącym "Teleexpress" i z dnia na dzień stał się gwiazdą.
"Jak już zaczęliśmy spędzać czas razem, to wszyscy zabierali mi ojca do zdjęć. Mediów i show-biznesu nienawidziłem" - opowiadał podczas wizyty w "Dzień Dobry TVN".
Maciej Orłoś po latach stwierdził na kartach książki "Poza scenariuszem", że nie był najlepszym mężem, ale jako ojciec nie ma sobie za wiele do zarzucenia.
"Jeśli chodzi o dzieci, to oczywiście zawsze można było coś zrobić lepiej, ale starałem się je chronić, jak tylko potrafiłem. Kiedy małżeństwo czy związek się rozpada w momencie, kiedy dzieci są naprawdę małe, jest to jeszcze trudniejsze. I mówię tutaj o Antku i o Rafale, którzy potrzebowali mnie wtedy, a mnie nie było z nimi tyle, ile bym chciał" - powiedział Adrianowi Jasińskiemu.
Dziś Maciej przyjaźni się ze wszystkimi swoimi pociechami. Jest z nich bardzo dumny.
Czy znane nazwisko pomogło Antoniemu Orłosiowi w karierze?
Antoni wiele zawdzięcza ojcu. Tylko on poszedł w jego ślady i związał się z mediami. Próbował nawet zostać aktorem, ale skończyło się na jednej próbie. Co prawda jako niemowlę zagrał w filmie "Tak Tak", ale nie pamięta tego. Za swój "świadomy debiut" uważa występ w jednym z odcinków "Ukrytej prawdy" w 2023 roku. Dopiero niedawno zdradził, że występ w serialu traktuje jak jednorazową przygodę.
Aktorstwo nie interesowało Antoniego na tyle, by chciał uczynić z niego sposób na życie. Jego pasją jest muzyka. Miłością do niej zaraził go ojciec.
"Tata pokazał mi Beatlesów i Boba Dylana. Na piosenkach Dylana uczyłem się angielskiego" - opowiadał Sandrze Hajduk z "Dzień Dobry TVN".
Antoni Orłoś od kilku lat gra na perkusji w zespole The Saturday Tea, który założył z dwoma kolegami.
Na co dzień syn Macieja Orłosia prowadzi własny format felietonowo-informacyjny "Witam", współpracuje też z Rock Radio, czasem pojawia się na kanale ojca w jego podcaście.
Pytany, czy znane nazwisko pomogło mu w karierze, Antoni żartuje, że nie zaszkodziło.
Źródła:
- Książka "Poza scenariuszem. Maciej Orłoś w rozmowie z Adrianem Jasińskim", wyd. 2025; 2. Wywiad z A. Orłosiem: "Dzień Dobry TVN" (kwiecień 2023)
Czytaj też:
Orłoś wprost o zaręczynach z wybranką. Aż trudno uwierzyć, co wyznał. "Gra niewarta świeczki"
Zaskakujące wieści na temat relacji Macieja Orłosia z synem. To jednak nie były plotki
Beata Tadla zaręczyła się po kilku tygodniach znajomości. Tak poznała męża








