Ania Dąbrowska na Polsat Hit Festiwal 2026
Koncert "Krzysztof Krawczyk. To już 5 lat", jaki odbywa się pierwszego dnia Polsat Hit Festiwal 2026, to z pewnością jedno z najbardziej wzruszających wydarzeń tego sezonu. Występują na nim artyści, którzy mogą w ten sposób pokazać, jak ponadczasowe są przeboje zmarłego muzyka. Są wśród nich tacy, którzy znali go osobiście.
Ania Dąbrowska w Operze Leśnej w Sopocie nie kryła wzruszenia. Dziś sama jest ikoną rodzimej sceny, ale w 2002 roku stawiała pierwsze kroki w programie Polsatu "Idol". Tuż po tym miała okazję współpracować z Andrzejem Smolikiem i Krawczykiem przy płycie "Bo marzę i śnię" - nagrywała chórki do ośmiu utworów.
Dziś zaśpiewała "To, co w życiu ważne". Miała na sobie piękną, czerwoną kreację o prostym kroju, która nie odwracała uwagi od powagi utworu.
Wzruszenie sięgnęło zenitu, kiedy na scenie pojawili się wszyscy inni artyści, występujący w dzisiejszym wydarzeniu: Andrzej Piaseczny, Andrzej Smolik, Edyta Górniak, Kasia Sienkiewicz, Kayah, Kuba i Kuba, Maciej Maleńczuk, Miuosh, Natalia Szroeder, Sidney Polak i Sławek Uniatowski. Dołączyli do nich żona artysty - Ewa Krawczyk oraz jego przyjaciel i wieloletni współpracownik - Andrzej Kosmala.
Ania Dąbrowska śpiewała z Krawczykiem już 20 lat temu
Już debiutancki album Ani Dąbrowskiej, czyli "Samotność po zmierzchu" zyskał status złotej płyty. Kolejne konsekwentnie pokrywały się platyną, a ona sama kolekcjonowała nagrody i wyróżnienia w sposób, w który zwykli ludzie zbierają magnesy na lodówkę. Mimo to zachowała artystyczną świeżość i kreatywność.
Ostatnio nie narzekała na nudę - wiosną 2026 roku ruszyła w trasę koncertową "Subtelnie", podczas której rozbrzmiały jej najbardziej znane utwory w nowych, akustycznych i emocjonalnych aranżacjach. Dąbrowska pracuje też nad nową płytą. A na razie, na scenie w Sopocie miała okazję wrócić do swoich muzycznych korzeni i zrobiła to w wyjątkowy sposób.

Zobacz też:
Agnieszka Hyży zrobi to ku pamięci Krzysztofa Krawczyka. "Nietypowo"
Zakochał się w Ani Dąbrowskiej od pierwszego wejrzenia. Obwiniał się o rozstanie
Damian Aleksander zrobił furorę w "Idolu". Jakiś czas temu zniknął z telewizji








