Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens tworzą patchworkową rodzinę
Joanna Przetakiewicz od lat związana jest z producentem telewizyjnym Rinke Rooyensem. Para w 2020 roku wzięła ślub i tworzy zgrane małżeństwo, które chętnie opowiada o sobie w mediach. 58-letnia przedsiębiorczyni i 57-letni producent telewizyjny poznali się w takim momencie życia, w którym oboje mieli już ze sobą bagaż doświadczeń.
Joanna Przetakiewicz jest mamą trzech synów - Aleksandra, Filipa i Jakuba, a jej mąż ma syna Rocha. Mimo że ich pociechy są już dorosłe i prowadzą własne życie, nie zapominają o relacji z rodzicami.
W najnowszym wywiadzie dla Plejady Joanna Przetakiewicz rozwiała wszelkie wątpliwości dotyczące tego, jak wyglądają kontakty jej synów z Rinke Rooyensem, a także jej relacja z synem męża. Podkreśliła, że zarówno jej synowie, jak i Roch, bardzo często pojawiają się w ich domu w Konstancinie.
"Bardzo często lubią przyjechać na przykład na siłownię albo wziąć cold bath, czyli wejść do balii z lodowatą wodą albo do sauny. Są dorośli, mają swoje życia. Natomiast dla mnie bardzo ważne jest, jak tylko jesteśmy wszyscy w Warszawie, żebyśmy się spotkali w niedzielę, poszli razem na lunch, poszli do kina albo zrobili sobie wspólne śniadanie. Uwielbiam śniadania - to jest mój najkochańszy posiłek w ciągu dnia" - wyznała Przetakiewicz.
Joanna Przetakiewicz stawia na kumpelskie relacje z synami
Gwiazda podkreśla, że wszyscy mają bardzo dobre, zdrowe relacje, w których podstawą jest wzajemny szacunek.
"To jest bardzo kumpelska relacja, ale bardzo też taka dorosła, to znaczy każdy z nich ma swoje życie, każdy z nich ma też swoje obszary i też swoich przyjaciół. Mało tego, wszyscy bardzo dużo pracują" - wyznała.
Joanna Przetakiewicz przyznała, że zależy jej na tym, żeby synowie nie czuli obowiązku spędzania czasu z rodziną tylko dlatego, że "tak trzeba". Woli, żeby wszystko działo się naturalnie - bez napięcia i narzucania zasad.
"Nie mamy czasu na absolutnie wszystko, co robimy i bardzo często też ja sama się potykam o własne nogi, natomiast staramy się, żeby to wszystko działało jakoś na luzie. Bez presji, bez wyznaczania sobie terminów, granic. Jeżeli są święta, a ktoś na przykład bardzo chce wyjechać na wakacje, to po prostu jedzie, czy bardzo chce wyjechać nad jezioro na cztery dni, bo ma akurat wtedy wolne, to nie robię nikomu presji, że nie, bo są święta, wtedy musimy być razem. Aczkolwiek wiadomo, że to jest dla mnie priorytet, tym bardziej że moja mama kończy właśnie 85 lat, to tym bardziej chcemy być z nią jak najczęściej, jak najwięcej i cieszyć się byciem ze sobą" - podsumowała.
Zobacz też:
Przetakiewicz i Rooyens zrobią razem program? Milionerka już tego nie kryje
Nie do wiary, co zrobiła Joanna Przetakiewicz. Historia zaraz zatoczy koło
Z samego rana Joanna Przetakiewicz nadała komunikat ws. męża. Wyznała przed wszystkimi








