Uczestniczki "Królowej przetrwania" opowiadają na wizji o swoich byłych partnerach
Za nami piąty odcinek trzeciego sezonu "Królowej przetrwania". Kolejne dni spędzane w dżungli przynoszą uczestniczkom - i widzom - sporo emocji. Tym razem kilka celebrytek zdecydowało się na szczere wyznania dotyczące swoich byłych partnerów.
Dość nietypowym porównaniem zaskoczyła Nicol Pniewska. W rozmowie z Agnieszką Grzelak porównała swojego byłego chłopaka, Allana Krupę do postaci z bajki. Zwróciła też uwagę na to, że po rozstaniu syn Edyty Górniak wyraźnie wziął się za siebie i zaczął dbać o formę.
"On się wziął za siebie, siłownia codziennie. Ze mną ani razu nie poszedł, jak prosiłam. Jak schudł, to uważam, że jest przystojnym chłopakiem" - powiedziała szczerze Nicol.
Na wspomnienia dotyczące byłego związku zdecydowała się także Ilona Felicjańska. Modelka nie ukrywała, że lata spędzone z drugim mężem były dla niej niezwykle trudne i miały ogromny wpływ na jej życie.
"Relacja z Paulem, z moim już na szczęście drugim byłym mężem pozbawiła mnie godności" - powiedziała szczerze.
Test wiedzy w "Królowej przetrwania". Uczestniczki miały problemy
W piątym odcinku nie zabrakło także zadania, które niemal zawsze wywołuje największe emocje - testu wiedzy ogólnej. Celebrytki musiały nie tylko odpowiadać na pytania, ale także rozpoznawać znane osoby na zdjęciach oraz dokończyć słowa hymnu Polski.
Część odpowiedzi padła bezbłędnie, jednak przy innych uczestniczki zawstydziły się. Ostatecznie zadanie wygrała drużyna prowadzona przez Ilonę Felicjańską. Co ciekawe, najwięcej poprawnych odpowiedzi udzieliła Dominika Tajner z przeciwnej drużyny.
Stało się. Dwie celebrytki odpadły z "Królowej przetrwania"
Pod wieczór przyszedł czas na kolejną eliminację. Uczestniczki obu drużyn musiały wskazać po jednej osobie, która powinna opuścić program. W zespole Ilony Felicjańskiej doszło do remisu - tyle samo głosów otrzymały kapitanka oraz Agnieszka Grzelak. O ich losie zdecydowała drużyna przeciwna, która niespodziewanie wskazała właśnie na Agnieszkę Grzelak.
"Szczerze się tego nie spodziewałam" - mówiła na wizji poruszona Agnieszka.
W drużynie Moniki Jarosińskiej najwięcej głosów zdobyła Dominika Tajner i to ona musiała pożegnać się z dżunglą.
"Jeśli tak było, że dziewczyny postanowiły wyeliminować mnie, bo poczuły zagrożenie to tylko mogę sobie pogratulować. To znowu jest dla mnie na plus" - skomentowała na koniec.
Trzeba przyznać, że taki rozkład głosów był dla widzów sporym zaskoczeniem.
Zobacz też:
Felicjańska idzie szeroko. To myśli o uczestniczkach "Królowej przetrwania"
Sofi Sivokha bez skrępowania mówi o Pajączkowskiej. Bardzo się zdziwiła [POMPONIK EXCLUSIVE]








