W lutym 2025 roku zmarł ukochany ojciec Martyny Wojciechowskiej. Podróżniczka rok po jego śmierci wrzuciła na Instagramie krótki wpis, którym upamiętniła Stanisława Wojciechowskiego. Tata gwiazdy był kierowcą rajdowym i mechanikiem samochodowym.
Martyna Wojciechowska rok temu straciła ojca
Martyna Wojeciechowska nie ukrywa, że z ojcem łączyła ją wyjątkowa więź. Dziennikarka rok po jego odejściu przyznała, że to właśnie po nim odziedziczyła odwagę i determinację.
"To już rok bez mojego taty. Jaki był Stasio? Król życia, kochali go wszyscy, bo był niezwykle czarujący. Ale to też najbardziej pracowity i zdeterminowany mężczyzna, jakiego kiedykolwiek poznałam. To po nim odziedziczyłam ten upór i odwagę, żeby sięgać po niemożliwe. Przeżył wspaniałe 90 lat i zostawił tu po sobie mnóstwo miłości. Bardzo za tobą tęsknię, tatku. M." - napisała Martyna Wojciechowska.
Wpis dziennikarki poruszył internautów.
- "U mnie też będzie rok niebawem, bez taty to już całkiem inne życie i to się już nie wróci. Ściskam mocno!",
- "Już rok?! Tulę",
- "Ściskamy" - czytamy.
Martyna Wojciechowska wiele zawdzięcza ojcu
Wojciechowska innym razem przypomniała, że to ojcu zawdzięcza swoją pasję do motoryzacji, a od tego zaczęła się przecież jej kariera w mediach.
Stanisław Wojciechowski nauczył ją nie tylko jeździć na motorze, ale dzięki niemu poznała wiele technicznych szczegółów związanych z autami.
"Ale, co najważniejsze, nauczyłeś mnie jak być sobą, iść pod prąd, nawet jeśli innym się to nie podobało, nauczyłeś mnie odwagi i bycia wolnym człowiekiem. To dzięki tobie wiem, że niemożliwe nie istnieje. Pamiętam, że kiedyś potłukła się nam w domu szklanka. Mała Marysia spojrzała na odpryski szkła w kuchni i powiedziała: 'Nie martw się, Dziadziuś to naprawi!' - tak bardzo wszystkie wierzyłyśmy, że jesteś wszechmocny i że zawsze dasz radę" - pisała jakiś czas temu Wojciechowska.
Zobacz też:
Najpierw studia, a teraz to. Wojciechowska nie kryje radości
Wojciechowska potwierdziła doniesienia. Czas szybko pozbawił ją złudzeń
To nie były plotki ws. Wojciechowskiej. Nowinę ogłosiła z samego rana








