Reklama

Reklama

Reklama

Smutne urodziny Jerzego Połomskiego w domu opieki. Wiadomo, w jakim jest stanie

Jerzy Połomski swoje 89. urodziny obchodził w domu opieki w Skolimowie. Artysta jednak nawet nie zszedł do mieszkańców. Co dzieje się z jego zdrowiem?

Jerzy Połomski wylansował wiele przebojów, które śpiewała cała Polska, m.in. "Bo z dziewczynami", "Cała sala śpiewa z nami" czy "Nie zapomnisz nigdy". Do Domu Artystów Weteranów w Skolimowie trafił ponad rok temu. Jego menedżerka, której wokalista przepisał w zamian za opiekę swoje 100-metrowe mieszkanie na Mokotowie, w rozmowach z dziennikarzami tłumaczyła, że w domowych warunkach nie dało się zapewnić mu odpowiedniej opieki w związku z postępującą demencją.

Reklama

Artysta nigdy się nie ożenił. Choć pojawiały się plotki o ślubie z tajemniczą Amerykanką, w wywiadach żartował, że "żyje bez stresu, dlatego że nie jest związany z kobietą".

Przeprowadzka do domu opieki fatalnie odbiła się na samopoczuciu Połomskiego, który początkowo myślał, że w Skolimowie spędzi kilka dni, dojdzie do siebie i wróci do swojego mieszania. Niestety, pobyt piosenkarza się wydłuża. Jak mówią pracownicy placówki, Połomski niechętnie utrzymuje relacje z innymi pensjonariuszami, ma problemy z słuchem i najczęściej przebywa w swoim pokoju, gdzie w samotności jada, nie schodząc na wspólne posiłki.

"Jerzy nie zaakceptował swojego przeniesienia tutaj. On tego nie rozumie. Tęskni do swojego mieszkania. Poza tym nie ma żadnego z nim kontaktu" - mówiła jedna z mieszkanek Skolimowa "Super Expressowi".

Smutne urodziny Połomskiego w domu opieki. Nawet nie wyszedł do mieszkańców

18 września artysta obchodził 89. urodziny. Według relacji "Super Expressu" Jerzy Połomski nawet nie wyszedł ze swojego pokoju do mieszkańców - dzień ten spędził jedynie z menedżerką, która przybyła do niego z ciastem.

"W Skolimowie jest taki zwyczaj, że jak ktoś ma urodziny, to stawia ciasto pozostałym pensjonariuszom. Zazwyczaj dzieje się to przy obiedzie. Oczywiście ciasto [Jerzy] im postawi, ale raczej nie zejdzie, bo jest samotnikiem. Poza tym ma swoje lata" - mówi tabloidowi menedżerka artysty i przekazuje pozdrowienia dla fanów Połomskiego.

Warto przypomnieć, że Jerzy Połomski naprawdę nazywa się Jerzy Pająk. Urodził się 18 września 1933 r. i pochodzi z Radomia, gdzie ukończył Technikum Budowlane w Zespole Szkół Budowlanych. Chciał zostać architektem, ale na studia się nie dostał - zabrakło mu punktów za tzw. pochodzenie.

W tej sytuacji postanowił spróbować sił w aktorstwie i dostał się na warszawską PWST. Ukończył ją w 1957 roku, zostając dyplomowanym aktorem dramatu i estrady. Zmianę nazwiska zasugerował mu jeden z wykładowców - Ludwik Sempoliński.

Największe sukcesy odnosił w latach 60. i 70., zyskując przydomek "pierwszego amanta PRL-u". Nigdy nie rozstawał się z... peruką, gdyż dość wcześnie wyłysiał.

Zobacz też:

Jerzy Połomski wybrał miejsce pochówku

Połomski w coraz gorszym stanie

Pogrzeb Elżbiety II. George i Charlotte biorą udział w uroczystościach

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Jerzy Połomski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy