Jerzy Połomski ma już wybrane miejsce pochówku. Za życia będzie musiał wybrać dla siebie pomnik!
Jerzy Połomski, otwiera się w nowym oknie nadal przeżywa żałobę po swojej starszej siostrze Jadzi Pająk, która zmarła kilka tygodni temu. Choć wokół pogrzebu narosło wiele plotek, z racji na domniemany słaby stan zdrowia wokalisty, okazuje się że Jerzy Połomski był na pogrzebie siostry. Jak podał "Super Express", artysta bardzo przeżył jej odejście, bowiem z najbliższej rodziny - tylko z nią utrzymywał kontakt.
Przypomnijmy, że artysta, zanim zaczęły się u niego pojawiać kłopoty z pamięcią, zaplanował, gdzie chciałby zostać pochowany. Jak ustalił "Super Express" mógł zapłacić nawet 55 tysięcy złotych za miejsce w Alei Zasłużonych na Powązkach., otwiera się w nowym oknie Zawrotna kwota miałaby "załatwić" kwestię pochówku na najbliższe 99 lat.
Jadwiga Pająk spoczęła dokładnie w tym samym miejscu, które artysta wykupił dla siebie. Z tego powodu pojawił się pewien kłopot, z którym Jerzy będzie musiał się zmierzyć jeszcze za życia. Jak podała menadżerka Połomskiego na łamach tabloidu, wokalista za życia wybierze pomnik, który upamiętni nie tylko jego siostrę, ale i samego piosenkarza.
(...) Trudno, żeby w Alei Zasłużonych leżała osoba nieznana (...) Musi być to bardzo ładny pomnik, więc będę szukać jakiegoś rzeźbiarza. Ludzie stawiają pomniki za życia. Muszę się naradzić z Jerzym, bo sprawa jest świeża
Jerzy Połomski od pewnego czasu mieszka w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie., otwiera się w nowym oknie Mimo podeszłego wieku cieszy się dobrym zdrowiem, ponieważ znajduje się pod okiem lekarzy i pielęgniarek, którzy czuwają nad jego kondycją.
Zobacz też:
Jerzy Połomski w żałobie. Za grób na Powązkach zapłacił krocie, otwiera się w nowym oknie
Aleksandra Żebrowska zupełnie nago. Pokazała, jak wygląda ciało po ciąży, otwiera się w nowym oknie











