Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Skrzynecka przeżywa plotki o rozstaniu Gąsowskiego i Głogowskiej!

Katarzyna Skrzynecka (46 l.) czuje się poniekąd odpowiedzialna. O co dokładnie chodzi?

Tygodnik "Rewia" donosi, że kiedy Kasia słyszy nieprawdziwe i krzywdzące informacje o swoim przyjacielu, bardzo się denerwuje. 

Reklama

Bo Katarzyna Skrzynecka czuje się po prostu odpowiedzialna za związek Piotra Gąsowskiego (52) z Anną Głogowską (39). Szczególnie że to właśnie ona ich poznała!

Aktorka zawsze podkreślała, że przyjaźni się z Piotrem, ale nigdy dotąd nie zdradziła, że jest matką chrzestną jego związku. 

Dopiero sam zainteresowany wyjawił kulisy poznania z ukochaną Anią.

"Był lipiec 2005 roku. Pojechałem do Włoch na Polskie Dni w Maso Corto. Rano artyści szusowali po lodowcu na nartach, a wieczorami występowali na estradzie. W trakcie jednego z takich wieczorów Kasia Skrzynecka przedstawiła mnie swojej, jak to ujęła, ukochanej tancerce z programu 'Taniec z gwiazdami'"– opisuje w swojej książce "Co mi w życiu nie wyszło", która od paru dni gości na półkach księgarskich.

W tym samym czasie aktor otrzymał propozycję udziału we wspomnianym programie. Wahał się, ale ostatecznie za namową przyjaciółki Katarzyny Skrzyneckiej zdecydował się przyjąć ofertę.

W końcu przyszedł czas na poznanie tanecznych partnerów.

"Spotkałem się z moją partnerką, mistrzynią tańca. I to spotkanie trwa do dziś!" – wspomina aktor.

Okazało się, że tancerka marzyła, by wystąpić właśnie z nim. Zaczęli tańczyć, a ponieważ Piotr w tym czasie dużo grał w całej Polsce, jeździła z nim na przestawienia i tam, gdzie mogli, trenowali.

"Polubiliśmy się tak bardzo, że szukaliśmy byle pretekstu, aby wcześniej skończyć ćwiczenia i uciekać do miejsc, gdzie można pogadać. Nasz romans narodził się podczas prób. Chciałem, żeby była to profesjonalna przygoda z tańcem, a nie z tancerką. Czułem jednak, że wsiąkam, że biegnę ochoczo na treningi, nie po to, aby trenować. 2 lata po narodzinach naszego uczucia urodziła się nasza córka Julia" – zdradza.

Katarzyna Skrzynecka od samego początku mocno trzymała za nich kciuki i wierzyła, że im się uda. Wiedziała, że oboje mają swoje charaktery, ale ich miłość jest prawdziwa i zwycięży wszystko. 

Czy intuicja jej nie zawiedzie? Ostatnie doniesienia nie brzmią zbyt optymistycznie...


Dowiedz się więcej na temat: Kasia Skrzynecka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje