Ciachorowski zdradził, czy świętuje walentynki
Tomasz Ciachorowski od dawna uchodzi za amanta i jest obiektem westchnień wielu kobiet. On sam jednak jest niezwykle skryty jeśli chodzi o zwierzenia na temat życia uczuciowego.
Ku zaskoczeniu wielu, chętnie jednak odpowiedział na pytanie Agnieszki Hyży dotyczące obchodzenia walentynek. Okazuje się, że aktor nie ma nic przeciwko tej tradycji, a nawet ją świętuje. Tyle że w mniej komercyjny sposób niż większość osób.
"Świętuję walentynki, ale nie jakoś spektakularnie. Zamiast serduszek i róż wolę obecność i ciepłe słowa, na które nie mamy czasu w codziennej bieganinie" - wyznał w sobotnie przedpołudnie w studiu "halo tu polsat".
Pokochał Tajlandię całym sercem
Tomasz Ciachorowski o wiele bardziej wylewny niż na tematy sercowe był w kwestii swojej miłości do… Tajlandii. Okazuje się, że aktor miał okazję być tam już kilka razy i jest wprost zauroczony tym krajem.
Ostatnio aktor spędził tam tydzień i czuł, jak zawsze, niedosyt. Na szczęście udało mu się nie tylko wypocząć i zwiedzić, ale także oddać się nowej pasji, jaką jest nurkowanie.
"To miejsce ujęło mnie pod każdym względem, przede wszystkim kulinarnie. Jest tam też zjawiskowa przyroda" - wyznał, dodając, że uwielbia też klimat i fakt, że ludzie się do siebie uśmiechają na ulicy.
Tomasz Ciachorowski tak bardzo pokochał Tajlandię, że pod koniec roku chciałby znów odwiedzić ten kraj. Przyjął zresztą zasadę, że co drugi rok będzie świętował okres świąteczno-noworoczny z bliskimi w domu, a w kolejnym uda się w podróż.
Zobacz też:
Gwiazdor "Na dobre i na złe" zarabia nie tylko na aktorstwie. "W końcu mogę to powiedzieć"
Dalszy ciąg afery ramówkowej TVP. Tomasz Ciachorowski wydał oświadczenie
Aktor z "Na dobre i na złe" skończył 80 lat. Ogłosił ws. swojej kariery








