Anna Seniuk, wybitna aktorka, znana z wielu kultowych produkcji, wśród których zapewne większość osób wymieni "Czterdziestolatka" i "Czarne chmury", wieloletnia wykładowczyni warszawskiej Akademii Teatralnej, słynie z przywiązania do prywatności. Strzeże jej tak starannie, że wciąż niewiele osób wie, że syn i córka poszli w jej ślady.
Anna Seniuk ignorowała własnego Grzegorza
Anna Seniuk jest mamą dwojga dzieci z małżeństwa z kompozytorem, Maciejem Małeckim. Ponieważ aktorka należy do osób przywiązanych do prywatności, rozwód, zasądzony w 1994 roku przeszedł bez echa.
Żeby poznać tę sferę życia aktorki, trzeba sięgnąć do wywiadu-rzeki, wydanego 9 lat temu w formie książki pt. "Nietypowa baba jestem". Kiedy Grzegorz Małecki przystępował do egzaminu na studia aktorskie, jego mama, jako wykładowczyni warszawskiej Akademii Teatralnej w stopniu profesora, zasiadała w komisji.
Na jego widok opuściła salę. On zaś przez całe studia zwracał się do niej "pani profesor". Sekret ich pokrewieństwa nie wyszedł na jaw przez długie lata. Kiedy w 2013 roku wystąpili w prowadzonym wówczas przez Szymona Majewskiego programie "Mamy cię!", wciąż niewielu widzów wiedziało, co ich łączy.
Anna Seniuk chętnie lubi pracować z córką
Córka Anny Seniuk, Magdalena Małecka-Wippich, absolwentka trzech uczelni, w tym muzycznej im. Fryderyka Chopina, w końcu zdecydowała się studiować reżyserię w Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza i 6 lat temu otrzymała dyplom.
Właśnie pracuje z mamą nad spektaklem dla najmłodszych, realizowanym na zamówienie TVP. W rozmowie z Plejadą Anna Seniuk podzieliła się swoimi podejrzeniami, że syn i córka postanowili pójść w jej ślady kierowani błędnymi osądami:
"Syn powiedział mi kiedyś: "To bardzo łatwy zawód, bo ty nic nie robisz". I wpadł, oczywiście, we własne sidła, bo to nie jest tak. Ja tylko miałam takie ramy, że jak jestem w domu, to się zajmuję domem, a pracą zajmuję się w pracy. Moje dzieci myślały, że to mnie nic nie kosztuje".
Anna Seniuk i Grzegorz Małecki wciąż omijają się w branży
Anna Seniuk chętnie pracuje z córką, jednak syna, jak za czasów szkoły teatralnej, woli unikać. Jak wyznała w wywiadzie dla Plejady:
"Cieszę się, że znalazł swoje miejsce. Sam sobie znalazł, myśmy nigdy nie pracowali razem, poza jednym wyjątkiem na te dwadzieścia parę lat. Nawet jak graliśmy w teatrze, to mijaliśmy się, graliśmy w różnych scenach. On pracuje na siebie, a ja się tylko przypatruję".
Zobacz też:
Przez niską emeryturę 83-letnia aktorka nie schodzi ze sceny. "Nie mogę nic z tym zrobić"
Córka Anny Seniuk źle znosiła popularność mamy. Wyznała to po latach
Anna Seniuk ciężko zniosła rozwód znanego syna. "Nie chce mówić tego głośno"








