Doda na koncercie z okazji "Nie ma jak u mamy"
Doda świętowała Dzień Mamy w wyjątkowy sposób. Gwiazda wzięła udział w koncercie zorganizowanym przez telewizję Polsat "Nie ma jak u mamy", gdzie pojawiło się wiele znanych osób ze swoimi mamami.
Rodzicielki z przyjemnością opowiadały o swoich sławnych pociechach, ujawniając nieznane dotąd fakty z ich życia, opowiadając prywatne historie, o których świat jeszcze nie słyszał.
Piosenki zaśpiewali m.in. Ania Wyszkoni, Viki Gabor, Michał Wiśniewski, Rafał Brzozowski i Halina Mlynkova.
Doda również stanęła na scenie i zaśpiewała dwa utwory. Swój najnowszy przebój "Pamiętnik" oraz popularne "Cudownych rodziców mam".
Wanda Rabczewska wciąż wierzy, że Doda jeszcze się zakocha. Tego jej życzy
Podczas wydarzenia zabrakło jednak jej mamy, która przygotowała nagranie, na którym - podobnie jak inni - w poruszających słowach opowiedziała o swojej córce.
Wanda Rabczewska ma wielkie nadzieję na to, że w życiu Dody jeszcze znajdzie się miejsce na miłość, która uspokoi jej serce.
"Życzę jej tego, żeby cały czas się rozwijała i była zadowolona z tego, co robi. I żeby osiągnęła szczęście w życiu osobistym. Żeby jej serduszko się uspokoiło. Żeby mogła kolejne lata spędzić w spokoju, bez nerwów. Żeby ona się czuła usatysfakcjonowana zarówno z osiągnięć w życiu zawodowym, jak i osobistym. Wtedy ja będę szczęśliwa w dwójnasób, bo matka każda cieszy się dwa razy tyle, jak się dziecko cieszy, i dwa razy tyle przeżywa, jak się dziecko smuci. Cały czas ją uważam za takiego dzieciaka ze smarkatym noskiem, wesołą, małą Dorotkę. Kocham ją" - stwierdziła Wanda.
Doda nie zdołała powstrzymać łez. Emocje wzięły górę
Doda pojawiła się na scenie, by przed publicznością wykonać utwór "Cudownych rodziców mam". W trakcie występu wokalistka nie zdołała zapanować nad emocjami.
W pewnym momencie głos jej się załamał, a z oczu popłynęły łzy.
Wzruszona gwiazda przerwała nawet na chwilę swój wykon.
Zobacz także:
Długo nie było jej po drodze z Sablewską. Oto co teraz wyznała Doda. Co za szczerość








