Krzysztof Rutkowski i jego żona Maja tworzą jedną z najsłynniejszych par polskiego show-biznesu. Małżonkowie rozpoznawalność zawdzięczają przede wszystkim oryginalnemu wizerunkowi, o które każde z nich dba w zupełnie inny sposób.
Do tej pory detektyw był kojarzony z zadziwiającym kwadratowym ułożeniem włosów. W ostatnim czasie na jego głowie pojawiła się jednak mniej ekstrawagancka fryzura.
W rozmowie z Pomponikiem ujawnił, dlaczego zrezygnował z kultowego uczesania.
Rutkowski zasłynął z kwadratowego uczesania. To dlatego się na to zdecydował
Popularny detektyw przez długi czas pokazywał się przed kamerami w charakterystycznej fryzurze w kształcie kwadratu. Szybko ludzie zaczęli go kojarzyć właśnie z nietypowym uczesaniem.
Gwiazdor przyznał przed naszym reporterem Damianem Glinką, że przygotowaniem fryzury zajmował się sam.
"Po prostu lakier i grzebień" - wyjawił Krzysztof Rutkowski w rozmowie z Pomponikiem.
Mąż Mai Rutkowski ujawnił, że przygotowanie do wyjścia zajmowało mu dużo czasu.
"40 minut" - przyznał przed kamerą.
Zapytany o to, dlaczego zdecydował się na tak nietypowe uczesanie, odpowiedział z uśmiechem na ustach:
"Bo taką miałem ochotę" - zaznaczył.
Rutkowski skończył z legendarną fryzurą raz na zawsze. "Nie wracam"
Gwiazdor nie ukrywa, że po latach, kiedy stał się dla innych wzorem do naśladowania, zrezygnował raz na zawsze z dawnej fryzury.
"Był czas na kwadrat. Zauważ, niektórzy piosenkarze mają bardzo zbliżone (fryzury - przyp. red.). Niektórzy wchodzą do fryzjera i mówią: "Rób mnie na Rutkowskiego". To była legendarna fryzura, do której już nie wracam" - przyznał szczerze w rozmowie z nami.
Nie planuje również powrotu do pamiętnego uczesania w przyszłości.
"Jedna legenda odchodzi, druga przychodzi" - zaznaczył.
Z jego relacji wynika, że obecnie zbiera same pozytywne komentarze, dotyczące swojego wyglądu, a wcześniej spotykał się głównie z krytyką.
"Kwadrat był fryzurą, która była wyśmiewaną. W tej chwili "fajną ma Pan fryzurę", tak piszą" - dodał na koniec.
Zobacz także:
Maja Rutkowski wystąpiła bez męża, a teraz nie kryje żalu. Nie tak to sobie wyobrażała








