Czy Marta Manowska była zakochana?
Latem 2024 r. w mediach społecznościowych pojawiły się sygnały, które natychmiast zwróciły uwagę czujnych fanów na życie uczuciowe prowadzącej "Rolnik szuka żony". Marta Manowska skomentowała wówczas wpis Marty Paszkin i Pawła Bodziannego, którzy świętowali rocznicę ślubu:
"My też dziś świętujemy! Waszą i Naszą. Zdrowia! Szczęścia! Niech trwają" - napisała wówczas prezenterka.
Uczestniczka programu odpowiedziała jej wyjątkowo wymownie:
"Suuuuper że połączyło Was nasze wesele…"
To wystarczyło, by w sieci ruszyły plotki na temat nowej relacji Manowskiej. Dodatkowych emocji dostarczył komentarz jednego z internautów, który zapytał ją wprost o uczucia:
"No chyba się… zabujałaś?"
"Totalnie" - odparła krótko prezenterka.
Media natychmiast zaczęły snuć domysły, kim jest mężczyzna, który miał skraść serce Manowskiej. Wśród nazwisk pojawiał się m.in. Daniel Wiśniowski, znany z programu "Wyspa Przetrwania". Sama Manowska nigdy jednak nie ujawniła oficjalnie tożsamości partnera, konsekwentnie chroniąc swoją prywatność.
Poruszający post Marty Manowskiej. "Przez większość życia jestem sama"
Teraz prezenterka postanowiła wreszcie opowiedzieć o swoim realnym podejściu do codzienności i samotności. W nagraniu opublikowanym na Instagramie zwróciła się bezpośrednio do osób, które nieustannie słyszą od otoczenia pytania o to, czy ułożyły już sobie życie:
"'Nie ułożyłaś sobie życia?'. Pewnie wiele razy słyszeliście to zdanie. Zwracam się teraz do wszystkich solistek i wszystkich solistów. Ja przez większość życia jestem sama" - wyznała szczerze Manowska.
Gwiazda przyznała, że nie do końca odpowiada jej popularne w mediach określenie "dumna singielka". Nie oznacza to jednak, że nie potrafi czerpać satysfakcji z życia bez drugiej osoby u boku.
"Chyba nie, nie do końca lubię to zdanie. Lubię swój świat, lubię swoją ciszę, stałam się samowystarczalna. Jestem wolna i niezależna. Czy to egoizm? Życie tylko dla siebie? Radzę sobie sama. Czasem chcę, czasem nie mam wyjścia" - tłumaczyła.
Na koniec nagrania prezenterka zostawiła swoich odbiorców z dającym do myślenia pytaniem:
"Nie ułożyłam sobie życia? A może ułożyłam inaczej?" - podsumowuje
Dopełnieniem skłaniających do zadumy wpisów była czarno-biała fotografia przedstawiająca parę staruszków, którą Marta Manowska opublikowała na swoim Instastory. Dodała do niej krótki podpis nawiązujący do popularnego zjawiska w relacjach damsko-męskich, w której osoba budująca relację, w których jedna z osób nagle znika bez słowa wyjaśnienia czy pożegnania.
Zobacz też:
Marta Manowska wywołała poruszenie w sieci. Wystarczyło jedno zdanie. "Brak faceta w domu"
Zaskakująca decyzja ws. "Rolnik szuka żony". 13. sezon w toku, a produkcja właśnie ogłosiła
Marta Manowska potwierdziła ponure doniesienia. "Czy ktoś, kto zdradzał, nie zdradzi?"








