Tuż przed weekendem potwierdziły się doniesienia ws. Marty Manowskiej
Marta Manowska chętnie dzieli się ze światem przemyśleniami na rozmaite tematy. Tym razem dziennikarka postanowiła zasięgnąć opinii internautów w temacie, który niedawno poruszyła w rozmowie ze swoim tatą.
Tuż przed weekendem Manowska potwierdziła doniesienia:
"Zdanie: Brak faceta w domu. Z takim komentarzem, tym razem mojego taty, spotkałam się, kiedy wróciłam po miesiącu zdjęć i nie działała w domu pompa ciepła, poszło mi ciśnienie w kole. Oprócz tego nie umiałam uruchomić DJI-a, żeby do was trochę pogadać" - zaczęła.
Jedno zdanie wystarczyło. Manowska wywołała poruszenie w sieci
Szybko okazało się, że Manowska sama doskonale poradziła sobie z wszystkimi utrapieniami. Skorzystała przy tym z pomocy fachowców.
"(...) Czy ten brak faceta w domu jest dobry czy zły? I czy tylko od tego nam facet? Od tych wszystkich technicznych rzeczy, których my nie potrafimy? No, babeczki! Czekam na wasze zdanie. Wszystkie te, które żyjecie bez faceta w domu. Ja co prawda tak te słowa odczytałam, nie wiem, czy do końca to mój tata miał na myśli, ale jestem ciekawa, co wy o tym sądzicie. I wy, mężczyźni, czy chcecie być tylko naszą złotą rączką i inżynierami, czy może jednak trochę do zadań specjalnych, a jeśli tak, to jakich?" - zwróciła się do ludzi.
Na odpowiedź nie musiała długo czekać. Jedno niepozorne zdanie od razu wywołało poruszenie wśród internautów:
"Jesteśmy też od tego, żeby Was wysłuchać, przytulić (...), ale tak naprawdę po to, żeby chwycić Was za rękę i razem iść naprzód, na dobre i na złe";
"My faceci jesteśmy też od tego, aby być waszymi przyjaciółmi";
"Ja nie narzekam. Kiedyś był pożegnałam i dobrze mi z tym. A czas mnie utwierdził, że to była dobra decyzja. Okazało się, że żyje radzę sobie i mam się dobrze. Niektórzy muszą mieć tzw spodnie, ja do takich osób nie należę. I jest dobrze";
"To zależy od faceta, są tacy super ogarnięci co wszystko zrobią i tacy co mają dwie lewe ręce do wszystkiego i zero chęci… chyba zdecydowanie lepiej jest być ogarniętą kobietą, nie taką co wszystko sama zrobi, ale taką która wie jak co zorganizować żeby było zrobione" - pisali w komentarzach.

ZOBACZ TAKŻE:
Marta Manowska wspomina 4. edycję "Rolnika". Już wtedy miała pewność, otwiera się w nowym oknie








