Joanna Przetakiewicz od lat związana jest z producentem telewizyjnym Rinke Rooyensem. Para w 2020 roku wzięła ślub i tworzy zgrane małżeństwo, które chętnie opowiada o sobie w mediach.
Przetakiewicz i Rooyens udzielili niedawno wspólnego wywiadu w podcaście "Twój styl". W rozmowie bizneswoman wróciła pamięcią do początków ich znajomości i zdradziła historię, która - jak przyznała - była dla niej ważnym sygnałem, że Rooyens może być odpowiednim partnerem na całe życie.
Okazało się, że już na samym początku ich relacji producent telewizyjny przeszedł zupełnie nieplanowany "test".
Joanna Przetakiewicz wspomina początek relacji z Rinke Rooyensem
Na pytanie, po czym poznała, że Rinke to materiał na życiowego partnera, Przetakiewicz przytoczyła pewną historię z czasów, gdy mieszkali jeszcze osobno, a Rooyens przyjechał do niej do Londynu.
"To jest kwestia intuicji, ale też zaszedł pewien przypadek. Jak Rinke przyjechał do Londynu, to była u mnie w domu znajoma. Mnie nie było, bo on przyleciał rano, a ja (…) przyszłam po południu" - zaczęła w rozmowie z Beatą Biały.
Przypadkowe spotkanie znajomej Przetakiewicz z Rooyensem szybko przerodziło się w sytuację, która - jak się później okazało - miała ogromne znaczenie dla oceny jego charakteru.
"Poprosiłam, żeby ta moja znajoma zajęła się Rinke, poczęstowała go herbatą i śniadaniem. (…) Ona była przerażona, to obcy człowiek, [nie wiedziała], o czym będzie gadać, a ja mówię, że da sobie radę" - wspominała Przetakiewicz.
Jedna sytuacja rozwiała wątpliwości Przetakiewicz ws. Rinke Rooyensa
Nieoczekiwany zbieg okoliczności sprawił, że rozmowa między nimi nabrała zupełnie innego wymiaru. Znajoma bizneswoman znalazła się w trudnym momencie, a Rooyens - choć był dla niej zupełnie obcą osobą - okazał ogromną empatię i wsparcie.
"Jak ja wróciłam, to ona była cała we łzach, bo co się stało? To był niesamowity przypadek. (…) Okazało się, że ktoś bliski z rodziny tej znajomej nie żyje. Rinke rozmawiał z nią ileś godzin, dając jej komfort, bliskość, czułość, tłumacząc, dlaczego to się stało. Jak ja przyszłam po 14.00, to ona powiedziała: 'to jest najwspanialszy człowiek na świecie'"- mówiła poruszona żona Rooyensa.
Po tym zdarzeniu Joanna Przetakiewicz nie miała już większych wątpliwości co do charakteru swojego partnera. Jak przyznała, był to dla niej niezwykle wymowny moment, który pokazał, jakim człowiekiem jest Rooyens w sytuacji wymagającej empatii i wsparcia.
"Wyobraź sobie, jaki test przeszła ta relacja, zupełnie nieoczekiwany" - podsumowała milionerka.
Zobacz też:
Marta Nawrocka odwiedziła butik Przetakiewicz. Milionerka zauważyła jedną rzecz
Przetakiewacz wyjawiła ws. przyszłości. Już nie ukrywa, czego oczekuje
Z samego rana Joanna Przetakiewicz nadała komunikat ws. męża. Wyznała przed wszystkimi








