Kukulska wraz z mężem i synem pracuje nad musicalem. Opowiedzą o Annie Jantar
Natalia Kukulska jest z Michałem Dąbrówką od 1990 roku. Dekadę później muzycy wzięli ślub i jeszcze w tym samym roku powitali na świecie syna Jana. Dziś są rodzicami trojga pociech: wspomnianego 26-latka, 21-letniej Anny i najmłodszej Laury.
Małżonkowie regularnie razem pracują, wykorzystując w tym celu choćby domowe studio nagraniowe. Aktualnie skupiają się przede wszystkim na musicalu o Annie Jantar, w którego realizację zaangażowany jest również ich najstarszy potomek.
"Jesteśmy w połowie drogi i muszę powiedzieć, że jestem bardzo z nich dumna i cieszę się, że na nich postawiłam. Te konotacje rodzinne to był na pewno jeden z czynników, to jest ważne. W ogóle to jest piękne, że wnuk dotyka muzyki swojej babci i ma swoją wrażliwość w tym. Ale oczywiście w życiu nie postawiłabym na nich, gdybym nie ufała ich profesjonalizmowi, muzykalności i też gustowi muzycznemu, który mają" - wyznała w programie "Lustra".
Przy okazji 50-latka zdradziła, jaki naprawdę jest jej mąż. Ludzie nie mieli pojęcia.
Prawie 30 lat razem, a tu takie wieści o małżeństwie Kukulskiej. Nagle wyszło na jaw o jej mężu
Kukulska przyznała, że jeśli chodzi o kwestie zawodowe, to Dąbrówka nigdy nie narzuca się jej ze swoimi opiniami; to raczej ona musi o nie prosić.
"Nie jest ani fanem, ani krytykiem. Jest po prostu blisko. Mój mąż nie jest typem człowieka, który pasjonuje się, śledzi, sprawdza, doradza. Bardziej ja jestem tą osobą, która go zarzuca [pytaniami - przyp. aut.]: 'Widziałeś? Zobacz! Co myślisz?'" - mówiła.
Gwiazda zgodziła się z tym, że wraz z partnerem mają różne charaktery.
"Michał nie jest taką oazą spokoju, jak się wszystkim wydaje. (...) Potrafi mieć swoje zdanie, potrafi się wściekać, natomiast jest dla mnie osobą, która jest bardzo sprawiedliwa (...). Ja lubię patrzeć na świat jego oczami. Wydaje mi się, że to jest chyba najpiękniejsze w miłości. (...) W ogóle bycie ze sobą to jest chęć współdzielenia tego patrzenia" - opowiadała.
Natalia Kukulska wyznała szczerze o małżeństwie. Nie jest tak idealnie, jak się wydaje
Ich małżeństwo, choć nieustannie trwa, tak samo nieustannie się zmienia.
"Miłość się nie zmienia, zmienia się jej temperatura i to nie znaczy, że jest coraz niższa, ale po prostu się cały czas zmienia. (...) Cały czas są wzloty i upadki. Nigdy nie (...) zaznasz spokoju. Jedyne, co jest pewne, to że naprawdę się wszystko zmienia. Tego nauczyło mnie życie" - wyznała Kukulska.
Piosenkarka zdaje sobie sprawę, że czasami ma problem z uznaniem takiego stanu rzeczy.
"Ja jestem osobą, która właśnie boi się utracić kontrolę (...), więc może stąd się bierze taki mój rodzaj chęci panowania nad swoim światem. (...) Ale może przyjść wspaniała niespodzianka i jeżeli właśnie czasami uda nam się zamknąć oczy i odjechać, i dać ponieść, to są wspaniałe momenty" - dodała.
Mimo przeszłych problemów w związku Natalia nie jest przekonana, czy chciałaby je zupełnie wymazać ze swojej historii.
"Zastanawiam się, czy rzeczy, które się wydarzyły w moim związku, które były dla mnie trudne, gdyby mnie ktoś teraz zapytał, czy chciałabym je wyciąć, żeby ich nie było, to bardzo długo musiałabym się zastanowić. Wydaje mi się, że jednak one bardzo mi są potrzebne" - stwierdziła.
Kukulska po blisko trzech dekadach razem wyznała o małżeństwie. Dużo się zmieniło
Pomimo tylu wspólnych lat Kukulskiej i Dąbrówce wciąż udaje się jeszcze siebie nawzajem zaskoczyć.
"Zdarzają się takie rzeczy i to są fajne momenty. Każdy z nas się przecież zmienia, (...) zmienia go wszystko. Życie nas zmienia. Zmieniamy się przez siebie" - mówiła.
W ich związku wciąż panuje pewnego rodzaju - choć oczywiście zmienna - równowaga.
"Czasami jedno z nas jest tą osobą, która ciągnie ten związek, tę rodzinę, (...) raz drugie, ale to jest właśnie wspaniałe w partnerstwie. (...) To bycie razem na dobre i na złe jest superważne" - podsumowała.
Zobacz też:
Kukulska bez ogródek o znanym ojcu. "Popełnił w swoim życiu dużo błędów"
Natalia Kukulska przerwała milczenie na temat sporu z bratem. "Miałam ochotę krzyczeć"
Pomyliła Natalię Kukulską i Natalię Przybysz. Trudno uwierzyć, co powiedziała








