Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Emilia Komarnicka w "Tańcu z gwiazdami". Już nie może się doczekać
Wielkimi krokami zbliża się wiosenna edycja "Tańca z gwiazdami". Rywalizacja o Kryształową Kulę rozpocznie się już 1 marca. Jak oficjalnie potwierdzono, w 18. sezonie uwielbianego formatu Polsatu wystąpią: Mateusz Pawłowski, Małgorzata Potocka, Piotr Kędzierski, Magdalena Boczarska, Gamou Fall, Emilia Komarnicka, Paulina Gałązka, Kamil Nożyński, Kacper "Jasper" Porębski, Izabella Miko i Natalia "Natsu" Kaczmarczyk oraz Sebastian Fabijański.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Ostatnio Emilia Komarnicka udzieliła wywiadu, w którym zdradziła, dlaczego postanowiła wziąć udział w tanecznym programie:
"Zdecydowałam się na udział w 'Tańcu z gwiazdami', ponieważ od tańca zaczęłam swoją drogę związaną ze sceną. I to była moja największa miłość, a później porzuciłam taniec na dwadzieścia lat, więc to jest taki wspaniały powrót" - powiedziała w rozmowie z Polsat Box Go.
Emilia Komarnicka oficjalnie potwierdziła doniesienia. "Nie narzekam"
Artystka przyznała także, że w życiu wyznaje się konkretną zasadą. Nie rozmyśla za dużo, tylko skupia się na działaniu.
"Cechy charakteru, które będą pomocne w tym programie, to jest tak, jak robię, to robię. To znaczy: nie zastanawiam się, nie narzekam, nie myślę o tym, co się nie uda, albo gdzie boli, tylko raz, dwa trzy, wstaję i robię" - przyznała bez ogródek.
Gwiazda nie kryje, że już nie może się doczekać tanecznych zmagań. Jest jednak coś, co wzbudza w niej niepokój. Emilia Komarnicka wprost potwierdziła doniesienia.
"Jest mnóstwo tańców, które chciałabym zatańczyć. W zasadzie to wszystkie dziesięć, choć tak bardzo inspiruje mnie tango. Ale też niezwykle inspirują mnie tańce klasyczne, ponieważ mam wrażenie, że kompletnie się w nich nie odnajdę, że to jest za dużo ramy i za dużo zasad. Tak że jestem bardzo ciekawa, jak ta konfrontacja przebiegnie" - zaznaczyła we wspomnianym wywiadzie.
ZOBACZ TAKŻE:
Komarnicka wreszcie powiedziała o kryzysie w związku. Jest inaczej niż wszyscy myśleli
Ledwo ogłosili Komarnicką w "TzG", a tu takie doniesienia. To jednak nie były plotki
Najpierw plotki o rozstaniu, a teraz takie wyznanie. "Jestem szczęściarą"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








