A jednak to nie były plotki ws. Kaczorowskiej i Rogacewicza
Fani Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza z pewnością są niepocieszeni. Tej jesieni nie będą mieli okazji zobaczyć ich autorskiego widowiska. Tancerka i aktor ogłosili oficjalnie, że w najbliższych miesiącach nie wyruszą w kraj z trasą spektaklu "Siedem". Nie chcieli jednak zdradzać szczegółów, nie sposób natomiast nie zauważyć, że sami byli nieco zawiedzeni takim obrotem spraw.
"Och, nie chcę chyba mówić wiele szczegółów, bo nie ma takiej potrzeby. Ważne, że to, co najważniejsze w kontekście tego spektaklu, że on został tak dobrze przyjęty, że mamy tak piękne recenzje, że ludzie oglądali też go po kilka razy, że napisali do nas tak wiele pięknych rzeczy. Zobaczyło to - jak liczyliśmy - około dziesięciu tysięcy widzów. Tak mniej więcej, wiesz, trudno doliczyć dokładnie" - mówiła gwiazda "Klanu" w rozmowie z portalem Jastrząb Post.
Brak prób i brak konieczności podróżowania ze spektaklem po kraju sprawiają, że artyści mają więcej wolnego czasu. Teraz wiadomo już, na co zamierzają go przeznaczyć.
Kaczorowska potwierdziła doniesienia z Rogacewiczem u boku
W środowy wieczór potwierdził się doniesienia ws. Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza. Poruszona tancerka ogłosiła wprost, że razem z ukochanym postanowili oddać się nowej aktywności. Wspólnie wybrali się na trening pilatesu i na wrzuconym do sieci przez Kaczorowską nagraniu widać, że aktywność - choć trudna - sprawia im wiele radości.
"Tak się dzisiaj bawiliśmy (...). Uwielbiam to miejsce!" - obwieściła zachwycona tancerka.

ZOBACZ TAKŻE:
Wieści ws. Kaczorowskiej nadeszły tuż po weekendzie. Zaapelowała z prośbą o pomoc
Zapytana o Wieniawę i "Taniec z gwiazdami" Kaczorowska nie gryzła się w język. "Bez sensu"








