Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz wrócili po wakacjach
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz jeszcze poprzedniej zimy ogłosili, że teraz będą opowiadać wspólną historię na własnych warunkach. W mediach społecznościowych pokazywali radosne wspólne chwile, a w teatrach opowiadali o uczuciach w spektaklu "Siedem".
Wakacyjne miesiące upłynęły im dość błogo. Dużo podróżowali, spędzając tydzień w luksusowym ośrodku nad Bałtykiem, a kiedy tancerka nabrała ochoty na włoską kawę, jej ukochany zabrał ją na wycieczkę do Włoch.
Niedawno Agnieszka ogłosiła, że wróciła na plan serialu "Klan" oraz zapowiedziała, że jest gotowa na powrót do nowych zobowiązań po odpoczynku. Niestety kolejne nowiny, które ogłosiła razem z Marcinem, okazały się bardzo ponure. Nie na takie słowa czekali fani.
Ponure doniesienia od Kaczorowskiej i Rogacewicza
W listopadzie 2025 roku Kaczorowska i Rogacewicz zaprosili fanów na ich spektakl "Siedem". Dziś odwiedzili to samo miejsce, jak sami przyznali - dla nich historyczne. 7 września 2026 roku pokazali film będący podsumowaniem ich trasy. Jak przyznali, jest to "cudowne wspomnienie" - ale jednak już tylko wspomnienie.
Przynajmniej na razie, bo okazało się, że pomimo dużej popularności ich przedstawienia kolejne występy się nie odbędą. Chcieli powiedzieć, co dalej z "Siedem", ale - jak wyjaśniają - nie wszystko od nich zależy. To było do przewidzenia, że zainteresowanie w końcu spadnie.
"Nie wszystko od nas zależy i nie znalibyśmy odpowiedzi na wszystkie wasze pytania. Nie wiedzieliśmy, czy jesienią będziemy grać. Już wiemy - że nie gramy jesienią" - ogłosili ze smutkiem koniec tego etapu.
Kaczorowska i Rogacewicz zasmucili fanów. Sami szukają rozwiązania
Jak zapewnili Kaczorowska i Rogacewicz, szukają rozwiązania, bo chcą dalej występować i spotykać się z fanami. Uważają też, że ich projekt ma bardzo duże znaczenie dla widzów.
"Czujemy, że to jest taki projekt uniwersalny, który nie ma daty ważności. Który poruszył wiele serc i chcemy, aby poruszał dalej. Jesteśmy pewni, że Siedem po prostu trzeba grać dalej" - stwierdziła Agnieszka, mówiąc o swoim spektaklu.
Para zapewniła, że "jak tylko będą wiedzieli konkretnie, co, gdzie i jak" - czyli kiedy tylko będą mogli przekazać szczegóły, to na pewno to zrobią.
Obecna sytuacja musi być dla nich bardzo dużym rozczarowaniem. Czarne chmury zbierają się zwłaszcza nad Rogacewiczem, który po rozstaniu z serialem, w jakim występował, nie chwalił się innymi aktywnościami zawodowymi poza właśnie spektaklem "Siedem" oraz udziałem w reklamie perfum Kaczorowskiej.

Zobacz też:
Gurłacz wyłożył karty na stół ws. żony. Potwierdziły się doniesienia o Kaczorowskiej
Wyjaśniło się ws. Kaczorowskiej i Rogacewicza. Ludzie przeczuwali, że taki będzie finał
Podekscytowana Kaczorowska wróciła po chwili milczenia. Przyniosła dobre wieści








