Książę Harry i Meghan Markle wrócili do Wielkiej Brytanii
Niedawno światowe media obiegła zaskakująca wiadomość na temat decyzji księcia Harry'ego, otwiera się w nowym oknie, który wraz z żoną Meghan Markle postanowił po latach wrócić do Wielkiej Brytanii., otwiera się w nowym oknie
Przeprowadzka na Wyspy wywołała niemałe poruszenie nie tylko wśród Brytyjczyków. Nic w tym dziwnego - brat następcy tronu i amerykańska aktorka po przenosinach do Los Angeles i zerwaniu relacji z pozostałymi członkami rodziny królewskiej niechętnie spoglądali w stronę ojczyzny Harry'ego, otwiera się w nowym oknie, ograniczając swoje wizyty w Londynie do niezbędnego minimum.
W prasie zaczęły mnożyć się teorie dotyczące prawdziwego powodu ich postanowienia. Początkowo mówiono o tym, że ten ruch był podyktowany chęcią przeniesienia pociech do lepszej szkoły i zapewnienia im wyższego poziomu edukacji.
Potem pojawiały się coraz bardziej oryginalne pomysły, a jeden z dziennikarzy przekonywał, że książę osiadł na Wyspach, by... nakręcić film., otwiera się w nowym oknie
Książę Harry rozmawiał z królem Karolem III? Anonimowy informator ujawnia szczegóły
Najbardziej prawdopodobną wersją pozostała jednak ta, zakładająca, że mąż Meghan Markle wsiadł w samolot głównie z powodu ojca.
"Wiem, że to król Karol jest głównym powodem, dla którego wracają. Król i jego stan zdrowia" - można dowiedzieć się z Page Six.
Wygląda na to, że plotki niebawem mogą się potwierdzić. Jak informuje magazyn "People", obaj panowie zdążyli nawiązać ze sobą kontakt i odbyli pierwszą rozmowę.
"Ojciec i syn rozmawiali przez telefon podczas pierwszego tygodnia Harry'ego po powrocie do Wielkiej Brytanii. Nie spotkali się osobiście od czasu powrotu Harry'ego, Meghan Markle i ich dwójki dzieci do Wielkiej Brytanii 26 sierpnia" - podaje anonimowy informator w rozmowie z dziennikarzami.
Książę Harry pogodzi się z ojcem? Na to liczą Brytyjczycy
Może to oznaczać, że pierwsze kroki w kierunku ewentualnego pojednania zwaśnionych stron zostały już poczynione. Nie przełoży się to zapewne na kwestie związane z pełnieniem oficjalnych funkcji.
"Obecny status księcia i księżnej nie ulega zmianie. Formy tytularne Jego i Jej Królewska Wysokość nadal są zawieszone i nie są używane. (...) Działalność księcia i księżnej jest ich prywatną sprawą i prowadzona jest przez nich w charakterze osób prywatnych. Ich pozycję można porównać do sytuacji prywatnych obywateli prowadzących działalność komercyjną i społeczną" - przekazał Pałac Buckingham w oficjalnym oświadczeniu.

Zobacz też:








