Agnieszka Woźniak-Starak w show-biznesie funkcjonuje od wielu lat. Ostatnio prezenterka znów wróciła do TVP, gdzie prowadzi "Pytanie na śniadanie".
Nie da się nie zauważyć, że czas obchodzi się z nią niezwykle łagodnie. 15 kwietnia wdowa po milionerze obchodzi swoje urodziny, w tym roku kończy 48 lat.
Późnym wtorkowym wieczorem zaczęły się więc pojawiać pierwsze artykuły na jej temat. Przypominano jej przeszłość, przebieg kariery zawodowej, ale też odkryto tajemnicę tak pięknego wyglądu.
To dlatego Woźniak-Starak tak dziś wygląda. W końcu wszystko się wydało. Ludzie nawet nie podejrzewali
Wielu od lat zastanawia się bowiem, w czym tkwi sekret jej urody i nienagannej sylwetki. W końcu sama milionerka wyłożyła karty na stół.
Najważniejsza jest zasada okna żywieniowego, bowiem Aga nie jada już po godzinie osiemnastej. Na tym nie koniec:
"Pilnuję diety, nie jem po 18, staram się tego trzymać. Staram się odżywiać zdrowo, jeść dużo białka. Chciałabym powiedzieć, że unikam cukru, ale nie jestem w tym konsekwentna. (...) Lody, pizza... Jak na coś mam ochotę, to sobie nie odmawiam. Ale staram się trzymać tej 18, to moja żelazna zasada. Staram się trzymać okno żywieniowe, ale ja muszę jeść rano. Nie wyobrażam sobie treningu bez śniadania" - wyznała w rozmowie z Pudelkiem.
Trzeba się ruszać, dużo ćwiczyć. Ja to staram się robić w każdym możliwym momencie, kiedy mam na to czas i moce przerobowe. Ja też nie ukrywam, że im jestem starsza, tym lepiej się ze sobą czuję. Być może to przewrotne, ale tak jest. Jeżdżę konno, ćwiczę, trenuję, zawsze coś robię - powiedziała.
Zobacz też:
Agnieszka Woźniak-Starak nagle ujawniła ws. pojednania z Dodą. "Próbowałyśmy"
Młynarska bez ogródek o Woźniak-Starak. "Nie muszę oglądać, żeby wiedzieć"








