Kurdej-Szatan po latach wyznała ws. małżeństwa. "Musieliśmy dać sobie czas"
Barbara Kurdej-Szatan i Rafał Szatan stanęli na ślubnym kobiercu w 2011 roku. Aktorka była wówczas w ciąży i niebawem na świecie pojawiła się ich córka Hania. Kilka lat później, we wrześniu 2020 roku na świat przyszedł syn aktorskiej pary, Henryk.
Dziś artyści tworzą zgrany duet, wspierają się w życiu prywatnym i trzymają za siebie kciuki zawodowo. Nie zawsze jednak tak było. W rozmowie z Beatą Biały dla podcastu Twojego Stylu, Barbara Kurdej-Szatan i Rafał Szatan przyznali, że myśleli o rozstaniu. Na kryzys w ich relacji miał fakt, że wszystko potoczyło się bardzo szybko.
"Uczyliśmy się siebie nawzajem po prostu na co dzień będąc ze sobą. (…) Bardzo szybko to wszystko nastąpiło i faktycznie no były momenty gdzie musieliśmy zagryzać zęby" - mówił aktor, a jego żona od razu dodała:
"To są takie małe rzeczy, które potrafią zdenerwować i troszeczkę zburzyć spokój dnia".
Kurdej-Szatan poważnie myślała o rozstaniu z mężem
Prowadząca postanowiła nieco rozwinąć ten wątek i w pewnym momencie zapytała wprost:
"Były sytuacje, kiedy któreś z was pomyślało: 'Nie, no chyba osobno będzie nam łatwiej i pakujemy walizki'?".
Wtedy Barbara Kurdej-Szatan ostatecznie potwierdziła doniesienia ws. rozstania:
"Myślę, że mieliśmy takie momenty, ale to już było później, kiedy zaczęły się ewentualnie jeszcze inne, poważniejsze problemy".
Na szczęście wszystko z czasem udało się ustabilizować.
"(…) Nie poddaliśmy po prostu łatwo. Musieliśmy, na pewno były takie momenty, że musieliśmy sobie też dać czas, aby każde z nas osobno doszło do tego, co jest naprawdę ważne. Daliśmy sobie taką przestrzeń w pewnym momencie" - tłumaczyła aktorka, a jej mąż doprecyzował:
"Taki oddech na przemyślenie po prostu, na to, żeby każdy miał ten czas być ze sobą".
Sposobem na poprawę relacji okazało się… odpuszczenie. To właśnie dzięki temu Kurdej-Szatan i mąż zdołali naprawić swój związek:
"Był taki moment, jak było już u nas naprawdę bardzo źle w pewnym momencie i ja już nie wiedziałam, co mam robić. Nie wiedziałam, jak mam się zachowywać względem Rafała, co mam mówić, czego wymagać, czego oczekiwać. Już po prostu nie wiedziałam, więc odpuściłam. I jak odpuściłam i po prostu zajęłam się sobą, no to nagle ty jakby wróciłeś... nagle wszystko zaczęło się poprawiać, układać. Może sam dostrzegłeś pewne rzeczy".
ZOBACZ TAKŻE:
W weekend spłynęły wieści zza zamkniętych drzwi domu Kurdej-Szatan. Taka jest prawda
Kukulska marzy o jednym od lat. Kurdej-Szatan już zareagowała na jej wyznanie: "Trzymam kciuki"
Kurdej-Szatan i Englert przerwały spektakl. Potrzebna była natychmiastowa pomoc








