Potwierdziły się doniesienia ws. Marka Kondrata. Zwlekano z tym do ostatniej chwili
Marek Kondrat lata temu zrezygnował z pracy w zawodzie. Tym większe zaskoczenie wywołała informacja o tym, że aktor postanowił zrobić wyjątek i raz jeszcze pojawić się na planie filmowym. Taka okazja w końcu nie zdarza się często.
Projektem, który przekonał 75-latka do zmiany decyzji, była nowa adaptacja "Lalki" Bolesława Prusa w reżyserii Macieja Kawalskiego. Gwiazdor zasilił wypełnioną znanymi nazwiskami obsadę i zaczął, przy okazji promocji produkcji, częściej pojawiać się w mediach.
Ale tego, co właśnie się stało, nikt się nie spodziewał. Z tym ogłoszeniem zwlekano do ostatniej chwili...
Późnym wieczorem nadeszły wieści ws. Marka Kondrata. Potwierdziło się
W czwartkowe popołudnie na oficjalnym instagramowym profilu przedsięwzięcia poinformowano, że twórcy wyczekiwanego dzieła zdecydowali się wesprzeć WOŚP. To ostatni moment, by dołączyć do pomagania - w końcu finał tegorocznej akcji przewidziano na przyszłą niedzielę.
Wzorem innych gwiazd, które jak zwykle tłumnie zaangażowały się w inicjatywę, producenci przygotowali dla kinomanów prawdziwą gratkę. Od teraz każdy może starać się o wejście w posiadanie wyjątkowych rekwizytów z planu: cylindra i laski Ignacego Rzeckiego, w którego wciela się właśnie Kondrat.
A to nie wszystko. Przedmioty te (w tym nakrycie głowy z autografem) wręczy osobiście sam aktor w - do wyboru - Krakowie bądź Warszawie. Na ten moment za taką przyjemność trzeba zapłacić 605 złotych, ale kwota ta na pewno jeszcze wzrośnie.
Twórcy "Lalki" z wyjątkową ofertą dla fanów. To niepowtarzalna okazja
Poza tym twórcy zaproponowali też miłośnikom powieści jeszcze inne doświadczenie. Za zaproszenie dla dwóch osób na uroczystą wrześniową premierę filmu i obejrzenie go w towarzystwie jego głównej aktorki, Kamili Urzędowskiej, trzeba teraz wydać aż 15,5 tys. złotych.
W ramach oferty zwycięzcy wspólnie wejdą z gwiazdą na czerwony dywan i zapozują razem do zdjęcia na ściance, będą mieli również możliwość wstępu na bankiet po pokazie. Wisienką na torcie jest plakat "Lalki" z autografem aktorki i osobistą dedykacją.
Dla szczęśliwców, którzy zdołają przebić oferty innych zainteresowanych, szykują się więc chwile pełne emocji.
Zobacz też:
Był czwartek wieczór, gdy spłynęły wieści ws. Wilczaka. Najpierw Kondrat, a teraz on
Marek Kondrat i Grzegorz Turnau byli bliskimi przyjaciółmi. Do czasu…








