Wieniawa zajmuje się wieloma rzeczami. Teraz stawia na to
Julia Wieniawa, choć zajmuje się wieloma rzeczami (w końcu jest biznesmenką, influencerką i aktorką), w ostatnich miesiącach skupiła się przede wszystkim na muzyce. Jej media społecznościowe są obecnie zalane relacjami z koncertów.
"Muzyka to jest miejsce, w którym ja się spełniam. Robię to, co kocham, to, co lubię. Pokazuję też siebie, odkrywam siebie poprzez pisanie piosenek, siedzenie w studiu. Ale też odkryłam, że bardzo kocham koncertować, że to jest w ogóle moje ulubione zajęcie ze wszystkich, które mam" - powiedziała w rozmowie z Faktem.
Wokalistka chętnie mówiła o swojej pracy, ale kiedy przyszła kolej na bardziej osobiste tematy, od razu się najeżyła. Ta reakcja mówi wiele...
Po tym pytaniu Wieniawa wyraźnie się najeżyła. Od razu przerwała wywiad
Gwiazda nie od razu przerwała wywiad. Na początku przyznała, że teraz stara się na powrót skupić na dbaniu o relacje w życiu prywatnym, ale też dość wymijająco odpowiedziała na pytanie, czy jest szczęśliwa.
"Różnie bywa. Ja bardzo mocno w życiu stawiam, stawiałam na karierę. Teraz bardziej otwieram się na te przestrzenie prywatne i dbam o nie, ale też właśnie o relacje przyjacielskie, rodzinne" - wyjawiła.
Ostatecznie jednak stwierdziła, że nie ma powodów do smutku.
"Czuję się szczęśliwa, jestem szczęśliwą osobą, naprawdę nie mam na co narzekać" - dodała.
Kiedy jednak jej rozmówca chciał pociągnąć temat prywatnych więzi, 27-latka wykorzystała okoliczności i momentalnie przerwała wywiad.
"No i kończymy, bo mamy już 'Mam talent!'. Dzięki, muszę iść" - ucięła, wracając do swoich obowiązków jako jurorki w show.
Plotkowano o nowej miłości Wieniawy. Chwilę wcześniej łączono ją z innym
Julia ewidentnie nie chciała komentować medialnych doniesień na temat swojego życia prywatnego. W ostatnich miesiącach portale rozpisywały się, i przecież nie bez przyczyny, o jej bliskiej relacji z Kubą Karasiem.
Podczas gdy wszyscy czekali na oficjalne potwierdzenie przez nich związku, w połowie marca kobieta pokazała się u boku innego. Później jeszcze kilkukrotnie była widziana w towarzystwie piłkarza Motoru Lublin, Hervé Matthysa.
"Zwiedzali miasto, trzymali się za ręce, a w pewnym momencie (...) [dali] sobie namiętnego całusa. Czułe objęcia jasno dały znać, że mają się ku sobie. I to bardzo!" - relacjonował pod koniec tego samego miesiąca "Super Express".
Od tego czasu nie pojawiły się jednak żadne nowe informacje. Czyżby nowa znajomość Julii już przeszła do historii? Na ten moment trudno to ocenić.
Zobacz też:
Spektakularna klapa kontrowersyjnego pomysłu Julii Wieniawy. Agentka potwierdza plotki
Kolejna afera z udziałem Wieniawy. "Dziewczynie zrobiło się pewnie mega przykro"
O świcie Wieniawa nadała pilny komunikat. Miała za sobą ciężką noc








