Dorota Naruszewicz zdobyła sławę jako gwiazda "Klanu"
Dorota Naruszewicz dzięki swojej roli w "Klanie" zyskała dużą popularność i ogólnopolską rozpoznawalność.
Chociaż aktorka miała okazję wystąpić także w kilku innych cenionych produkcjach, dla większości widzów pozostała Beatą Borecką, w którą wcielała się kilkanaście dobrych lat.
Ku wielkiemu niezadowoleniu wielbicieli, gwiazda najdłużej emitowanej w Polsce telenoweli po czternastu latach zdecydowała się zrezygnować z dalszego występowania na planie kultowej produkcji i skupiła się na życiu rodzinnym.
Na tym zmiany się nie skończyły. Aktorka zakończyła także trwające ponad dekadę małżeństwo.
Gwiazda "Klanu" po kilkunastu latach rozwiodła się z mężem
Początkowo miała obawy dotyczące tego, czy poradzi sobie jako singielka.
"Pojawiły się lęki, czy sobie poradzę, czy przetrwam samotność (...). Ale z czasem przyszło ukojenie i zrozumienie, że ta decyzja była słuszna" - mówiła w rozmowie z "Twoim imperium".
Gdy Dorota Naruszewicz wróciła do równowagi, znów poczuła, że ma kontrolę nad własnym życiem.
"Żyję na własnych warunkach, czuję się samodzielna i niezależna. Ta kontrola nad życiem połączona z dojrzałością wieku daje mi radość i napęd do działania" - dodała w tym samym wywiadzie.
Dorota Naruszewicz otworzy się na nowe uczucie?
Jakiś czas później ogłosiła, że rozpoczyna zupełnie nowy etap.
"Wkraczam w nowy rozdział swojego życia, pełna świeżej energii i optymizmu. Po prostu wkraczam w strefę słońca!" - zapowiedziała na Instagramie.
Od tamtego czasu była gwiazda "Klanu" wciąż pozostaje wolna, jednak zdradza, że nie zamyka się na nową miłość.
"Wszystko jeszcze może się zdarzyć. Uważam, że na miłość nigdy nie jest za późno. Ale i nie jest też tak, że strasznie jej pragnę" - wyznała w "Dzień Dobry TVN".
Zobacz też:
Była dziewczyną znanego rapera. Najpierw o niej śpiewał, potem ją zostawił
Gwiazda "Klanu" zaskoczyła wszystkich. Odsłoniła wiele
Siostry Lubicz wyglądają jak bliźniaczki. Holtz i Paschalska nie do poznania!








