Reklama

Reklama

Reklama

Pies Ewy Kasprzyk pogryzł dziecko. Aktorka uważa to za powód do śmiechu?

Ewa Kasprzyk (65 l.) wyjawiła wstrząsającą prawdę. Aktorka podczas wizyty w programie „Onet Rano” przyznała, że jej pies niedawno pogryzł dziecko. Czy będzie musiała odpowiedzieć za konsekwencje zachowania swojego pupila?

Ewa Kasprzyk: pies

Ewa Kasprzyk to wielka miłośniczka zwierząt. Aktorka nigdy nie ukrywała, że ukochany piesek zajmuje bardzo ważne miejsce w jej życiu. Na instagramowym profilu gwiazdy można znaleźć masę zdjęć, na których pozuje w towarzystwie swojego czworonożnego przyjaciela. Suczka rasy papillon o imieniu Shakira jest jej oczkiem w głowie. Ewa Kasprzyk zabiera ją ze sobą niemal wszędzie.

Wczoraj aktorka odwiedziła program "Onet Rano". Podczas przejażdżki po ulicach stolicy zdradziła sporo sekretów, dotyczących swojego pieska. Na wstępie dziennikarka zapytała Ewę Kasprzyk czy wzięła dziś ze sobą ukochanego czworonoga.

Reklama

Prowadząca program zauważyła, że po powrocie od psiego fryzjera, czworonogi przez długi czas jeszcze pięknie pachną. Aktorka przyznała, że rzeczywiście tak jest. 

Gwiazda zaznaczyła, że rasa papillon bardzo potrzebuje profesjonalnej opieki fryzjerskiej. 

W dalszej części rozmowy na jaw wyszły informacje, które wprawiły słuchaczy w osłupienie. Ewa Kasprzyk przyznała się do skandalicznego zachowania swojego psa. Na domiar złego, nie widziała w tym nic niepokojącego. 

Pies Ewy Kasprzyk pogryzł dziecko

Prowadzącą program bardzo zainteresował temat psa Ewy Kasprzyk. Wyznała, że osobiście nigdy nie wyrzuciłaby aktorki z samochodu, gdyby zjawiła się w towarzystwie swojej suczki. Gwiazda ze smutkiem przyznała, że często zdarza się jej doświadczać nieprzyjemności związanych ze swoim pieskiem. Kasprzyk nie może zrozumieć, dlaczego ludzie nie zawsze akceptują obecność czworonoga, tym bardziej że jej ulubieniec zawsze przebywa w specjalnym transporterze. 

Aktorka snuła dalszą opowieść o psie. Niespodziewanie przyznała wprost, że jej suczka niedawno pogryzła dziecko. Jak mogło do tego dojść?

Z tonu wypowiedzi Ewy Kasprzyk można odnieść wrażenie, że pogryzienie chłopca przez psa to błahostka. Gwiazda zupełnie nie przejęła się szokującym zachowaniem swojego czworonoga. Miejmy nadzieję, że dziecko nie ucierpiało zbyt poważnie po spotkaniu z suczką. Psy rasy papillon są co prawda niewielkie, ale jak widać, również i one potrafią być niebezpieczne. 

Zobacz też:

Szczere wyznanie partnerki zamordowanego dziennikarza TVN. Na jaw wychodzą nowe fakty

Rubikowie z dziećmi ubrani w takie same stroje tańczą do rytmu. "Fiki miki na Waikiki"

Rosjanie chwalą się filmem z detonacji pierwszej bomby jądrowej RDS-1

Rosyjski pocisk nad elektrownią atomową. "Groźba nowej katastrofy"

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Ewa Kasprzyk

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »