Reklama

Reklama

Reklama

​Patryk Jaki broni spodni na sznurek – słusznie? Jest komentarz ekspertki

Patryk Jaki (37 l.) podzielił Polskę spodniami, w których wystąpił w Parlamencie Europejskim. Ze swojego miejsca na sali podniósł się po to, by grzmieć przeciwko ustawie, która, jego zdaniem, znów uderza w Polskę, jednak i tak wszyscy zwrócili uwagę na wystające ze spodni troczki.

Patryk Jaki 6 czerwca wziął aktywny udział w debacie na temat tak zwanych kamieni milowych, czyli zobowiązań, jakie Polska ma wypełnić, by otrzymać pieniądze w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Kiedy Jaki wstał ze swojego krzesła, żeby grzmieć na całą salę, że Polska jest, jak zwykle, szykanowana, podczas gdy jest co najmniej równie praworządna, co Hiszpania, mało kto zwrócił uwagę na jego argumenty. Za to wszyscy patrzyli na spodnie. Zresztą Jaki sam przyczynił się do ich wypromowania, chwaląc się na Twitterze fragmentem swojego wystąpienia. Być może liczył na merytoryczną wymianę opnii, ale nic z tego…

Reklama

Jeśli jednak chciał wywołać ogólnonarodową dyskusję na temat mody męskiej od pasa w dół, to trudno byłoby zrobić to lepiej. Internauci chcieli się dowiedzieć, czy Jakiemu wyleciało z głowy, że nie uczestniczy w obradach zdalnie, tylko osobiście oraz po czym nie zdążył się przebrać: po spaniu czy siłowni? 

Jaki idzie w zaparte, że nie chodzi o żadne z tych miejsc, lecz nową modę: spodnie garniturowe z gumką. 

Irena Kamińska-Radomska komentuje spodnie Jakiego

Ostatecznie sprawa stała się tak poważna, że głos zdecydowała się zabrać Irena Kamińska-Radomska. Słynąca z bezkompromisowych opinii specjalistka z zakresu międzynarodowego protokołu i etykiety biznesu, absolwentka The Protocol School od Washington, czyli po prostu mentorka Irena z „Projektu Lady”, okazała się wyjątkowo wyrozumiała dla Jakiego. Jak wyjaśniła w rozmowie z Plotkiem: 

Taka opinia w ustach Kamińskiej-Radomskiej może dziwić, a nawet szokować.  Nie dalej, jak rok temu biadoliła publicznie nad upadkiem spodniowego savoire-vivre’u i tym, że mężczyźni nagle zaczęli ubierać się tak, żeby im było wygodnie, a nie tak, jak powinni. Pomstowała wtedy na krótkie spodenki i powoływała się na przykład rodziny królewskiej: 

Rozumiecie, dlaczego szorty są dowodem na upadek męskości, a spodnie na gumkę nie? Tylko dlatego, że sięgają stóp? Łapiecie te subtelne niuanse? 

Zobacz też: 

Gwiazdy żegnają Edwarda Miszczaka. Publikują prywatne zdjęcia

Tak mieszka Iga Świątek. Nie znajdziesz u niej przepychu

POMAGAMY UKRAINIE

***

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Patryk Jaki | Irena Kamińska-Radomska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy