Skolim wypowiedział się o emeryturach dla artystów i się zaczęło. Gwiazdy nie zamierzają milczeć
W ostatnich dniach w mediach głośno zrobiło się o emeryturach dla artystów. Dyskusję wywołał Skolim, który w dosadnych słowach odniósł się do tego, kto - jego zdaniem - nie zasługuje na dodatkowe świadczenia. Wkrótce po jego wypowiedzi głos zabrali kolejni artyści, m.in. Ralph Kaminski, Doda,Barbara Bursztynowicz czy Krzysztof Skiba.
Każda ze stron przedstawia własne argumenty, a temat budzi coraz większe emocje. Wiele wskazuje na to, że publiczna dyskusja wokół wsparcia dla artystów szybko nie wygaśnie.
Patrycja Markowska zabrała głos ws. afery o pieniądze dla artystów. Wie, komu trzeba pomóc
Do toczącej się debaty odniosła się także Patrycja Markowska. Wokalistka w rozmowie z serwisem "JastrząbPost" jasno zadeklarowała swoje stanowisko.
"Całym sercem jestem za tym, żeby wspierać artystów" - powiedziała.
Artystka podkreśliła, że szczególnej uwagi wymagają twórcy pozostający poza głównym nurtem - utalentowani, ale niedostrzegani szeroko przez rynek.
"Bardzo długo o tym myślałam. Mam wśród moich przyjaciół artystów, którzy mają wielki talent, ale los, moda, pewne okoliczności powodują, że ci artyści nie są na pierwszej linii [...], mają momenty słabsze. Mam wielu przyjaciół, którzy oprócz tego, że są artystami, muszą pracować w innych zawodach, próbują to łączyć i wtedy omijają ich jakieś szanse na scenie" - wyjaśniła.
Patrycja Markowska skomentowała zachowanie Skolima. Nie kryła rozczarowania
Markowska przyznała, że widziała wypowiedź Skolima i nie ukrywa, że ją ona rozczarowała. Jej zdaniem środowisko artystyczne powinno przede wszystkim okazywać sobie wzajemne wsparcie.
"Jak ja zobaczyłam filmik Skolima, to najzwyczajniej w świecie zrobiło mi się przykro i pomyślałam sobie, że trzeba dbać o nasze gniazdo, a ja kocham artystów. Tata mi całe życie pokazywał, jacy są wrażliwi, jacy są pogubieni czasami, jak bardzo chcą dawać ludziom siebie" - powiedziała.
Wokalistka zaznaczyła również, że choć rozumie potrzebę krytyki, w jej ocenie forma wypowiedzi Skolima była nietrafiona. Dodała przy tym, że docenia postawę swojego ojca, Grzegorza Markowskiego, który przez lata kariery unikał publicznych sytuacji mogących budzić kontrowersje.
Zobacz też:
Sebastian Fabijański zabrał głos ws. emerytur dla artystów. Padły wymowne słowa
Nie cichnie afera wokół gwiazdora. Nagle włączył się Skiba: "Do Skolima, co wstydu ni ma"








