Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Pamiętacie wyznanie Edyty Górniak? "Prince chciał ze mną współpracować. Zrezygnowałam"

Edyta Górniak (43 l.) dwa lata temu pochwaliła się, że na początku kariery miała możliwość współpracować z Princem (†57 l.). Nie skorzystała.

Wokalistka wyznała w jednym z programów, że miała wielką szansę na światową karierę za sprawą Prince'a. Artysta zażyczył sobie jednak, by Edzia została z nim w studiu nagraniowym sam na sam. Ta przestraszyła się i zrezygnowała.

Reklama

"Mieliśmy rozpocząć współpracę z Princem. To było po Eurowizji. I Prince zażyczył sobie, że nikt nie wchodzi do studia, jak on ma mnie w studio. Przestraszyłam się. On jest podobno nieprzewidywalny względem kobiet. Zrezygnowałam, bo nie mógł wejść nawet menedżer czy przedstawiciel wytwórni płytowej, nikt. Musiałam się oddać w jego ręce w studio" - opowiadała w "20 m2 Łukasza".

Celebrytka przyznała jednak, że nie żałuje - słyszała bowiem, iż Prince wyjątkowo "przedmiotowo traktuje kobiety".

"Nie miałam okazji go poznać, bo on to zlecił wytwórni, że mają umówić spotkanie. Bardzo długo rozmawialiśmy z Wiktorem i przedstawicielem niemieckiej wytwórni, że to jest jego warunek, że kobieta wchodzi sama przez jego progi. A ponieważ ja słyszałam legendy o tym, jak on uwielbia kobiety, jak je traktuje, jak je uwodzi, jak potrafi czasami przedmiotowo je traktować, to się przestraszyłam, byłam młodziutka wtedy. Nie żałuję tego absolutnie".

Przypomnijmy, że Prince został znaleziony martwy 21 kwietnia w swojej posiadłości Paisley Park w Chanhassen w pobliżu Minneapolis.

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Edyta Górniak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje