Pachut stronił od tego, gdy był z Dodą. Ma za sobą ten pierwszy raz
Dariusz Pachut jest dziś znany z promowania zdrowego trybu życia, wypełnionego podróżami, sportem i funkcjonowaniem w zgodzie z naturą.
Nie da się ukryć, że choć już od dwóch lat nie jest związany z Dodą, związek z popularną wokalistką przyniósł mu rozgłos i zaowocował sukcesem zawodowym.
Przed laty Pachut gościł na salonach i głośnych wydarzeniach głównie w roli osoby towarzyszącej, która zwykle trzymała się z boku. Skrupulatnie unikał ścianek i nic nie było w stanie go przekonać do pozowania przed obiektywami.
Niedawno influencer pojawił się na wyjątkowym wydarzeniu związanym z recyklingiem i ochroną środowiska. O dziwo, odmiennie niż zwykle pozwolił się nawet sfotografować na ściance.
Zapytany o to w wywiadzie, ujawnił, że doszło do pomyłki.
"Szczerze mówiąc, to była pierwsza ścianka, na jakiej byłem w moim życiu całym. Nigdy nie wystąpiłem. Zawsze to była ścianka wspinaczkowa, a tym razem znienacka, bo chyba nie doczytałem, okazało się, że mówiono mi, że tu będzie ścianka. No i tak jakoś złapali mnie, wystąpiłem" - przyznał w rozmowie z Jastrząb Post.
Pachut unika rozmów o Dodzie. "To temat, który schowałem za sobą"
W rozmowie były partner Rabczewskiej nie uniknął pytania o ich związek sprzed lat oraz udział w programie "Królowa przetrwania", gdzie wspólnie z uczestniczkami rozmawiali o wokalistce.
Pachut nie ukrywał, że wspominanie byłej partnerki nie jest mu na rękę.
"Unikam tego tematu z każdej strony. Ja to już w ogóle jestem daleko, dwa lata minęły praktycznie. Ktoś sobie mówi coś z boku. Szczerze mówiąc olewam to. Nie wnikam. Nie wchodzę w tematy. No było tam... Przytakiwałem lub nie, ale to temat, który schowałem za sobą. Toczę nowe, wspaniałe życie" - powiedział w rozmowie z Jastrząb Post.
Zobacz także:
Dariusz Pachut wymownie o życiu bez Dody. Próbował wyciągnąć rękę na zgodę, tak to się skończyło
Doda nie gryzie się w język ws. emerytur dla artystów. Apeluje do ludzi. "Nie pozwólmy się dzielić"








