Rafał Olbrychski i Monika Rut nie mieli łatwego początku związku
Rafał Olbrychski zdecydował się na związek, gdy paparazzi byli bardzo zainteresowani jego życiowymi perypetiami. Z tego powodu z ukochaną nie mieli najprzyjemniejszych początków. Monika Rut widocznie uznała, że gra jest warta świeczki i zmierzyła się z dzikim światem show-biznesu. Po latach wyznali całą prawdę.
Kiedy zakochani ugościli u siebie dziennikarzy "Vivy!", w oczy od razu rzucił się artykuł z tabloidu, który znalazł się w ramce. Monika postanowiła o nim opowiedzieć.
"To była impreza Programu Trzeciego Polskiego Radia - wyjazd narciarski niedaleko Szklarskiej Poręby. Na tym wydarzeniu obowiązywał zakaz fotografowania. Wszyscy go uszanowali, ale niestety znalazł się jeden dziennikarz, który telefonem zrobił nam zdjęcia. Wtedy trochę miałam przez to problemów, bo zostałam gwiazdą w mojej firmie. Wszyscy się dowiedzieli, że spotykamy się z Rafałem, a jeszcze tego tak nie ogłaszaliśmy" - wyjawiła i podkreśliła, że dziś tamte dni wspomina z ogromnym uśmiechem na twarzy.
Monika Rut często widywała fotoreporterów
Niestety, w ich życiu paparazzi gościli częściej niż z początku para mogła przewidywać.
"Mieliśmy dużo spotkań z paparazzi. Na początku było to dla mnie niefajne, po prostu gdzie się nie pojawialiśmy, to oni wyskakiwali. Szliśmy np. po molo i nagle przed nami zjawiał się ktoś i robił nam zdjęcia. Szukali sensacji i dopiero jak po jakimś czasie zobaczyli, że żadnej nie ma i nie znajdą, że jest nuda, to dali nam spokój" - dodała.
Monika Rut nigdy nie chciała sławy. Choć zakochała się w aktorze, wolała pozostać w cieniu.
"Niekomfortowe było dla mnie takie nagabywanie przez fotografów czy śledzenie nas. Wielu osobom może się wydawać, że to jest o fajnie, bo stajesz się sławna, ale nie. To nigdy nie była dla mnie przyjemność. Zawsze od tego stroniłam, aż w końcu dano nam spokój. Dzisiaj nikt nikogo już nie ściga, wystarczy po prostu sobie wejść na Instagram i tam jest wszystko" - wyjaśniła.
Rafał Olbrychski pochwalił partnerkę. Zauważył jedno
Rafał Olbrychski zauważył, że mimo wszystko Monika wiedziała, jak postępować z dziennikarzami.
"Monika już w tym świecie show-biznesu i mediów bardzo dobrze się obracała. Pracowała bowiem jako specjalistka w marketingu, dyrektorka pracująca z gwiazdami. Natomiast o takim muzyczno-aktorskim świecie bezpośrednio, może wiedziała troszkę mniej, więc wśród kolegów-artystów i na różne wydarzenia ją delikatnie wprowadzałem" - wyznał.
Czytaj też:
Rafał Olbrychski nie pozwala oczerniać swojej matki. Tak zareagował na słowa córki Kopiczyńskiego
Syn Olbrychskiego ledwo chodził. Wywołał poruszenie na przedstawieniu ojca
Syn Olbrychskiego nie krył żalu do ojca w mediach. Aktor wyznał prawdę po latach








