Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

"Nikt nie może mnie zagrać"

Francuska legenda kina, Brigitte Bardot, ostrzegła hollywoodzkich producentów, że nie autoryzuje żadnego filmu o swoim życiu. Powód? Jej zdaniem nie ma aktorki, która potrafiłaby oddać na ekranie jej osobowość.

"Nie ma nikogo, kto mógłby tego dokonać" - powiedziała 76-letnia Bardot, w reakcji na doniesienia, iż amerykański reżyser Kyle Newman planuje nakręcić film o jej życiu z własną żoną, Jaime King, w roli głównej.

"Nie wyrażam żadnej zgody na film o moim życiu bez mojej wiedzy i aprobaty obsady. Nie poinformowano mnie o tym i nie będzie żadnej zgody" - denerwowała się aktorka.

Przypomnijmy, że Brigitte Bardot okrzyknięta została symbolem seksu w latach 50. i 60. za sprawą filmu "I Bóg stworzył kobietę". Z czasem jednak wycofała się z branży filmowej, stając się zagorzałą wojowniczką o prawa zwierząt.

Reklama

PAP life/pomponik
Dowiedz się więcej na temat: Brigitte Bardot

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »