Sandra Kubicka nie zwalnia tempa mimo zawirowań w swoim życiu. Gwiazda po rozstaniu z byłym mężem Baronem zdecydowała się na przeprowadzkę na swoje.
Modelka zdecydowała się również na zamknięcie swojej matcharni w Warszawie i zapowiedziała, że powróci z nowymi inicjatywami biznesowymi wkrótce.
Ostatnie dni spędziła jednak na przygotowaniach do... ślubu.
Sandra Kubicka w salonie sukien ślubnych
Sandra Kubicka nieoczekiwanie pojawiła się w salonie sukien ślubnych, skąd zwróciła się do swoich fanów.
Jej wizyta w sklepie niejednego mogła zaskoczyć, zważywszy na zmiany, które miały miejsce w jej życiu prywatnym w ostatnich miesiącach.
Celebrytka zakończyła bowiem związek z Baronem i zdecydowała się na rozwód, który został oficjalnie sfinalizowany.
Kubicka rozwiała wątpliwości. "Tym razem nie ja"
Kubicka po rozstaniu nie zamierza jednak próżnować i stara się wrócić do normalnego życia. O ślubie jednak wcale nie myśli, co podkreśliła w swojej relacji na Instagramie.
"Tym razem nie ja, mi już starczy" - zapewniła obserwatorów.
W sklepie pojawiła się przez wzgląd na zbliżający się ślub swojej przyjaciółki.
Celebrytka przyznała jednak, że salon sukni ślubnych, w którym nagrywa, jest przez nią często odwiedzany.
Pracownice mają bowiem przygotowywać dla niej kreacje na różne eventy branżowe, w tym na imprezy, na których występuje w roli prowadzącej.
W dalszej części nagrania Kubicka opowiedziała o wizycie w salonie i pozytywnym zakończeniu zakupów. Jej znajoma znalazła bowiem swoją wymarzoną suknie ślubną.
Zobacz także:
Kubicka znienacka zabrała głos ws. życiowych decyzji. Padły nietypowe wyjaśnienia
Sandra Kubicka prawdę wyznała tuż po rozwodzie. Z tym jednym nie daje sobie rady








