Iwona Pavlović ocenia występy w "TzG" od pierwszego odcinka
Iwona Pavlović jest doświadczoną tancerką i międzynarodowym sędzią tanecznym z wieloma sukcesami na koncie, jednak największą sławę i ogólnopolską rozpoznawalność zyskała dzięki udziałowi w "Tańcu z gwiazdami".
Jurorka już od niemal dwudziestu lat ocenia występy celebrytów rywalizujących o Kryształową Kulę i z popularnym tanecznym show związana jest od pierwszego odcinka.
Słynna "Czarna Mamba" zasiadała w jury jeszcze za czasów, gdy wśród ekspertów obecna była Beata Tyszkiewicz.
Iwona Pavlović zabrała głos ws. Beaty Tyszkiewicz. Padły wymowne słowa
Iwona Pavlović wielokrotnie z sentymentem wypowiadała się na temat znajomości z legendarną aktorką.
Niestety wygląda na to, że artystka, która już jakiś czas temu postanowiła wycofać się z życia publicznego, nie za bardzo angażuje się w znajomość z jurorką.
Okazuje się, że chociaż obie panie odnalazły wspólny język w trakcie pracy na planie programu i darzyły się dużą sympatią, dziś ich relacje są mocno ograniczone.
"Beatka nie chce uczestniczyć w naszym ogólnym życiu" - zdradziła w rozmowie z Plotkiem.
"Mamy kontakt okazjonalny, np. złożenie sobie życzeń z okazji urodzin i imienin, pomachanie sobie... Myślę o tobie, pamiętam" - dodała Iwona Pavlović.
Iwona Pavlović zabrała głos ws. Beaty Tyszkiewicz
W jednym z najnowszych wywiadów tancerka wróciła pamięcią do czasów, gdy Beata Tyszkiewicz zasiadała obok niej za stołem jurorskim.
"Beatka i Zbyszek (Wodecki - przyp. red) to są takie dwie osoby, do których mam duży sentyment cały czas. Bardzo wbili się w moje serce, w moje myśli" - ujawniła w rozmowie z Jastrząb Post.
Przy okazji ujawniła, że chociaż jej relacja z Beatą Tyszkiewicz zmieniła się od czasu wspólnej pracy w "Tańcu z gwiazdami", obie panie wciąż darzą się szacunkiem oraz sympatią.
"(...) Beatka ma urodziny, więc tak, więc będę miała, ale to jest kontakt króciutki i ja już to bardzo szanuję, ponieważ Beata nie za bardzo w ogóle chce mieć jakiś taki głębszy kontakt i moim zdaniem trzeba to uszanować. Więc jeżeli ja dostaję dwa razy w roku, trzy razy w roku czy cztery, jak są święta SMS-a od Beaty i ona ode mnie, to dla mnie jest to wielki zaszczyt i honor, że w ogóle jeszcze mamy kontakt. Zawsze jakiś kilka ciepłych słów sobie powiemy, napiszemy, ona mi podziękuje, ja jej, ale ten kontakt to jest naprawdę dla mnie zaszczyt" - dodała rozmówczyni serwisu.
Iwona Pavlović nie zdradziła jednak, jak w ostatnim czasie radzi sobie Beata Tyszkiewicz. Wygląda na to, że aktorka mocno chroni swoją prywatność nawet przed osobami z bliskiego otoczenia.
"Ona w ogóle nie chce o tym mówić tak naprawdę. Dlatego też zniknęła. I myślę, że oprócz jej takiej najbliższej rodziny, to do końca nikt nie wie, co u niej słychać" - podsumowała w tym samym wywiadzie.
Zobacz też:
Wygoda ocenia postępy w TzG. Padło nazwisko, którego nie było w finale
Nowe wieści od Hanny Żudziewicz. Przerwa w "TzG" to dopiero początek
Choreograf "TzG" i "TTBZ" nagle przerwał milczenie. Gwiazdy programu zareagowały od razu








