Katarzyna Zielińska podzieliła się swoimi przemyśleniami. Tym jest dla niej tegoroczny październik
Katarzyna Zielińska lubi dzielić się z internautami swoimi przemyśleniami. Tym razem napisała, co oznacza dla niej październik. Jedni uważają go za miesiąc pełen kolorów, drudzy - pierwszy sygnał, że zbliża się mroźna i ciemna zima. A aktorka?
"Gdyby ktoś mnie zapytał na wakacjach, czy jesteś gotowa na taki październik, powiedziałabym mu, że to jest przecież niemożliwe. Że to scenariusz filmu. Nie mieści mi się w głowie, jaki to był wspaniały miesiąc dla mojego serca" - zauważyła na Instagramie.
"Miesiąc pełen artystycznych uniesień, spotkań z ludźmi, których tak bardzo chciałam spotkać i uściskać, miesiąc pełen widowni, pełen zapachu zarówno mojego ukochanego Krakowa jak i Singapuru. Miesiąc pełen koncertów z nieoczywistym repertuarem. Wymagającym i pięknym. Zjazd w Akademii Sztuk Teatralnych. Czas, który pozwolił mi docenić siebie, jako twórcę. Czas, który dał mi do myślenia, że idę dobrą drogą" - dodała.
Na koniec krótko podsumowała swoje spostrzeżenia:
"Październiku, dziękuję. Ale fajny jesteś! Ps. I Tatek w szpitalu jak 60-latek. Choć w tym miesiącu 84 lata. Dobre mam geny, ups…".
Ludzie poruszeni wpisem Zielińskiej. Głos zabrała nawet Sonia Bohosiewicz
Fani szybko odpisali i podzielili zachwyty aktorki. Głos zabrała nawet Sonia Bohosiewicz, otwiera się w nowym oknie:
"To był genialny październik! A teraz czas na suuuuper listopad!" - skomentowała wpis koleżanki.
"Tak jest! Czego nam życzę!" - zareagowała Kasia.

Czytaj też:








