Anna Lewandowska powoli dochodzi do siebie po głośnej przeprowadzce do Stanów, która kosztowała ją sporo nerwów.
"Długo zastanawiałam się, co tutaj napisać. Mogłabym wrzucić zdjęcie z uśmiechem, napisać, że "jedziemy po nowe" i udawać, że wszystko jest idealnie. Ale nie jest. I chcę być z Wami zupełnie szczera" - lamentowała w lipcu tego roku.
Gdy w końcu spakowała walizki i pod koniec sierpnia ruszyła za mężem do Chicago, pojawiły się kolejne problemy związane ze znalezieniem odpowiedniego domu. Małżonkowie przez jakiś czas musieli mieszkać w luksusowym hotelu. W końcu jednak udało się znaleźć amerykańskie gniazdko, które spełniało ich oczekiwania.
W najnowszym wpisie Anna poinformował z kolei o ważnych decyzjach, które właśnie podjęła. Będą one miały spory wpływ na to, jak będzie wyglądał jej kolejny rok w Stanach.
Zanosiło się od dawna. Lewandowska zaczyna nowy rozdział w życiu w Stanach
Zaczęło się od "spontanicznego" wyjazdu do Nowego Jorku, gdzie odbywał się słynny maraton.
"Spontanicznie (bo Robert dostał dzień wolnego) polecieliśmy kibicować znajomym w maratonie. Moje obozowiczki, znajomi biegali i poszło im niesamowicie" - przekazała Anna.
Na kibicowaniu się jednak nie skończyło. Lewandowska poinformowała też fanów, jaką decyzję właśnie podjęła.
"Póki co zapisałam się na półmaraton oraz cztery kolejne wyścigi Hyrox. Zapowiada się kolejny rok sportowy! Fajnie, że aktywność fizyczna to moda, styl życia, dobra energia, społeczność, networking! Moje życie - sportowe życie" - ogłosiła przejęta Anna, dodając kilka zdjęć z Nowego Jorku, otwiera się w nowym oknie.
Mamy nadzieję, że to jakoś pomoże jej znieść trudy życia w Stanach i sprawi, że nieco przestanie tęsknić za ukochaną Barceloną.
Zobacz też:
Lewandowski potwierdził doniesienia. Z tym nie może sobie poradzić, otwiera się w nowym oknie
Lewandowska nie wytrzymała w Chicago. Nawet nie zamierza tego ukrywać, otwiera się w nowym oknie








