Marianna Schreiber o idealnym partnerze. Co za gest w stronę Korczarowskiego
Czy gwiazdy potrafią rozstać się bez wzajemnego żalu? Zapewne tak. Niektórzy nawet potrafią nie udostępniać licznych komunikatów na temat byłego partnera. Nieco inaczej jest w przypadku Marianny Schreiber, która co rusz "zaczepia" swojego byłego narzeczonego - Piotra Korczarowskiego. Choć jeszcze niedawno wydawało się, że do siebie wrócą (a nawet pocałowali się w internetowym programie na żywo), to Marianna niedługo potem zdradziła, że jej ukochany pisał obcym kobietom, że nadal szuka partnerki.
Teraz Schreiber nie kryje swoich uczuć i wprost opisuje, kim jest jej wymarzony mężczyzna.
"To przede wszystkim ktoś dla kogo priorytetem jest rodzina. Nie w słowach, ale czynach. Nie chce, żeby ktoś mi pisał i mówił codziennie wierszy, tylko pokazał w działaniu. To ktoś, kto stara się zrozumieć, jest cierpliwy i nie oczekuje, że zmienię się w całości pod jego oczekiwania. To ktoś, kto będzie stawiał mnie na pierwszym miejscu i kochał całym sercem" - przekazała wymownie w sieci.
Marianna Schreiber wyznała, że te rzeczy nie mają dla niej znaczenia, kiedy mowa o miłości
Jak dodała, są rzeczy, które dla Marianny nie mają żadnego znaczenia.
"I nie, nie ma znaczenia wygląd, pozycja i pieniądze. To po prostu musi być dobry człowiek, który nie podda się w walce o mnie w momencie, gdy życie ze mną na pewno nie należy do najłatwiejszych poprzez internet" - skwitowała.
Piotr Korczarowski unika tematu relacji
Co ciekawe, podczas gdy Marianna za wszelką cenę stara się utrzeć nosa byłemu, ten w tym czasie... unika rozmów na temat związku.
"Wolałbym już nic na ten temat nie pisać. Czy mogę was o to prosić, by skończyły się pytania o nią i o nas? Gdyby nie obecność tej relacji w social mediach z pewnością dalej bylibyśmy razem. Żaden związek nie przetrwa jednak udziału tysięcy ludzi, z których połowa nienawidzi, snuje intrygi i zazdrości" - grzmiał ostatnio o niepowodzenia w relacji, oskarżając internautów.
Interesujące, że aktualnie Marianna i Piotr skupiają się na tym, że to internet zniszczył ich związek. Jeszcze chwilę temu powodem były zrzuty ekranu z wiadomościami, które Piotr wysyłał innym, a wcześniej - rzekome niedogadanie ws. pracy Marianny, która nie była zgodna z poglądami Korczarowskiego. No cóż, kto by nadążył za zakochanymi...
Czytaj też:
Schreiber wprost zwróciła się do Korczarowskiego. Już nie gryzie się w język
Schreiber rozwiała wątpliwości po kryzysie z Korczarowskim. Padły słowa o kolejnym partnerze








