Reklama

Reklama

Reklama

Natasza Urbańska potwierdziła krążące plotki o jej córce! A jednak to prawda o Kalinie Józefowicz!

Choć równie dobrze mogłaby bazować jedynie na sukcesie rodziców, Kalina (14 l.) - córka Nataszy Urbańskiej (45 l.) i Janusza Józefowicza (63 l.) - ciężko pracuje już od najmłodszych lat. Po tym jak obejrzała kultowy musical "Metro", postanowiła, że także chce występować na scenie. Czy pójdzie w ślady sławnej mamy i zrobi wielką karierę?

Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz poznali się w Teatrze Buffo

Natasza Urbańska zaczynała swoją karierę na deskach "Teatru Buffo" niemal 30 lat temu. Tam poznała swojego przyszłego męża, dyrektora placówki, Janusza Józefowicza. Po ślubie para doczekała się narodzin córki. Dziś 14-letnia Kalina sama próbuje swoich sił na scenie tego samego teatru, w którym debiutowała jej mama.

Może się wydawać, że mając takich rodziców, nastolatka jest skazana na sukces i nie musi się nawet o to specjalnie starać. To jednak nie pasuje do jej charakteru. Okazuje się, że dziewczynka już teraz zaczęła ciężko pracować na swój sukces i nie ma zamiaru osiadać na laurach! Bierze przykład z mamy, która także debiutowała na scenie w bardzo młodym wieku.

Reklama

Wszystko zaczęło się, kiedy Kalina po raz pierwszy zobaczyła kultowy musical "Metro". Była nim tak zafascynowana, że postanowiła sama spróbować swych sił na scenie. Po długich treningach i wielu próbach, nastolatce w końcu udało się spełnić marzenie! Dzięki swemu samozaparciu dostała się nawet do obsady ulubionej sztuki. Na pewno pomógł jej fakt, że Janusz Józefowicz, ojciec dziewczynki, jest dyrektorem "Teatru Buffo", ale w głównej mierze zadecydował tutaj upór i talent Kaliny.

"Zobaczyła to "Metro" po raz kolejny (...) i powiedziała: "tak, chcę grać w "Metrze". Poradziłam jej: idź na zajęcia, ucz się głosu, będziesz dobra, wejdziesz do obsady. Pracowała bardzo ciężko, rzeczywiście, bardzo jej na tym zależało i teraz gra w tym "Metrze". Widzę, że to jest dla niej bardzo ważne. I za każdym razem odkrywa w sobie nowe rzeczy, bo to jest live, to jest na żywo. Także fajnie sobie bardzo radzi, trzymam za nią kciuki" - wyznała dumna mama dziewczynki w rozmowie z reporterką portalu Pudelek.

Natasza Urbańska wystąpiła z córką w reklamie

Ostatnio obie panie wystąpiły wspólnie w świątecznej reklamie jednej z popularnych marek odzieżowych. Fani szybko spostrzegli, że rodzice Kaliny są bardzo postępowi, bowiem czternastolatka pozwoliła sobie na kolczyk w nosie. To nie spodobało się części obserwujących Nataszę Urbańską na Instagramie. Pod zdjęciem pojawiły się krytyczne komentarze.

"Piękna mama i córka. Tylko gwoździe w nosie niepiękne. Szkoda" - czytamy pod postem.

Byli też tacy, których rodzinna fotografia urzekła i nie zwracali uwagi na takie szczegóły.

"Najpiękniejsze księżniczki" - napisał jeden z komentujących.

Piosenkarka nie przejmuje się słowami krytyki. Niedawno skończyła 45 lat i z tej okazji postanowiła nagrać nową piosenkę, która symbolizuje zmiany w jej życiu artystycznym - nową kompozycją udowodniła, że dojrzała - zarówno jako kobieta, jak i artystka.

Nowy singiel spodobał się także córce: "(...) nie ukrywam, że miło mi kiedy słyszę jak Kalinka nuci "Let Me Lie" - chwali się dumna mama w rozmowie z tygodnikiem "Na żywo".

Czy dziewczynka pójdzie w ślady mamy i także zacznie nagrywać płyty? Czas pokaże, ma przed sobą jeszcze dużo czasu.

Zobacz też:

Natasza Urbańska już szykuje się do świąt. Janusz Józefowicz będzie Mikołajem!

Natasza Urbańska pokazała córkę. 13-latka ma kolczyk w nosie

Natasza Urbańska pozuje w uwodzicielskich koronkach. Biust na wierzchu

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Natasza Urbańska | Janusz Józefowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy