Reklama

Reklama

Reklama

Natalia z "Sanatorium miłości" nie może nachwalić się Marka. Naprawił jej zepsuty kocioł

Miłość Natalii i Marka kwitnie. Bohaterowie "Sanatorium miłości" niedawno zaręczyli się i snują wspólne plany na przyszłość. Kuracjusz namawia wybrankę, by po ślubie sprzedała dom i zamieszkała z nim w nowym gniazdku. "Chyba za wcześnie na takie decyzje" - studzi emocje Rosjanka.

W programie "Sanatorium miłości" Natalia Jankowska zabiegała o względy wielu panów, szybko jednak okazało się, że najbliżej jej do Marka Szira. Dziś są już po zaręczynach - kuracjusz ją zaskoczył w kwietniu i oświadczył się na mostku kapitańskim w Rewie.

Teraz namawia Natalię, by sprzedała dom i kupiła z nim wspólną nieruchomość. Ona jednak się waha: "Na wszystko przyjdzie pora. Ważne, że jesteśmy razem" - podkreśla.

Reklama

"Ja mam swój dom w Głogowie, a Marek ma własny w okolicach Gdyni. Kupił tam też nieduże mieszkanie. Ostatecznie żyjemy trochę u mnie, trochę u niego. Jednak nie wiemy jeszcze, gdzie chcielibyśmy zapuszczać korzenie i chyba za wcześnie na tak poważne decyzje" - komentuje Natalia na łamach "Na Żywo".

"Sanatorium miłości". Natalia nie może nachwalić się Marka. Naprawił jej zepsuty kocioł

Nie kryje jednak, że właśnie z poznanym w "Sanatorium miłości" Markiem chciałaby spędzić jesień życia. Senior ma nie tylko miłe usposobienie i dobrze się z nim funkcjonuje na co dzień, ale jest też tzw. złotą rączką. Gdy zaczął szwankować kocioł Natalii, senior przyjechał, rozebrał i z mig naprawił.

"Takiego człowieka, jak mój Marek, tylko ze świecą szukać. Przede wszystkim czuję, że mnie kocha i mogę na niego liczyć" - cieszy się kuracjuszka.

"Każdego dnia pokazuje mi, że nie ma takiego kłopotu, z jakim byśmy sobie wspólnie nie poradzili. Pamiętam, gdy zimą miałam problem z kotłem w domu, przyjechał do mnie, rozebrał całe urządzenie i sprawdził każdą śrubkę, aż znalazł przyczynę awarii i usunął ją. Mogę na niego liczyć, to bezcenne" - uważa Natalia.

Ukochany nalega, by sprzedać obie nieruchomości i kupić jedną, w której będą pielęgnować swoje uczucia. Ukochaną zapewnia, że "razem wybiorą to miejsce". Natalia na razie się waha i nie wie, co zrobić...

Co radzicie?

Zobacz też:

O romansie w "Sanatorium" aż huczy. Manowska już się z tym nie kryje

Iwona pokazała swój ogród. To tam Gerard rozpala w niej ogień

Potocka upokorzona przez znanego restauratora

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: "Sanatorium miłości 4"

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy