Reklama

Reklama

Reklama

Natalia Niemen broni Natalii Przybysz i uderza w religijnych maniaków: odczepcie się

​Jeszcze niedawno Natalia Niemen grzmiała w wywiadach, że "ma w sobie potężną niezgodę na przyzwolenie zabijania nienarodzonych", a aborcję porównywała do... ponurego faceta. Dziś współpracuje z Natalią Przybysz i broni jej przed religijnymi maniakami.

Natalia Niemen rusza w trasę z piosenkami Czesława Niemena. Gościnnie Natalia Przybysz

Kilka dni temu Natalia Niemen udostępniła w sieci swoją pierwszą autorską piosenkę. Wokalistka, która do tej pory śpiewała przede wszystkim covery, singlem "Zaplątana" (posłuchaj!) zapowiada początek zupełnie nowego etapu w swoim życiu i karierze.

"Mój autorski twór w końcu podzielony ze światem! Nie Niemen, nie Pan Bóg, nie coverowanie, nie cudze piosenki, ale MOJE!" - napisała w mediach społecznościowych, anonsując premierę teledysku do "Zaplątanej".

Reklama

To, że postanowiła wydać płytę z własnymi piosenkami, nie oznacza, że zrezygnowała ze śpiewania utworów z repertuaru swojego zmarłego osiemnaście lat temu ojca. Już 14 lutego wokalistka rozpoczyna serię koncertów walentynkowych "Niemen mniej znany", podczas których na scenie towarzyszyć jej będzie Natalia Przybysz (posłuchaj!).

Fakt, że znana ze swych poglądów pro-life piosenkarka podjęła współpracę z artystką, która przyznała się do aborcji, nie spodobał się miłośnikom talentu córki Czesława Niemena (posłuchaj!).

Pod postem zapowiadającym udział Natalii Przybysz (posłuchaj!) w charakterze gościa specjalnego koncertu "Niemen mniej znany" w warszawskim teatrze Scena Relax rozpętała się prawdziwa burza.

"Czas odlubić ten fan pejdż" - napisał jeden z obserwujących Natalię Niemen (posłuchaj!) w sieci fan.

Natalia usunęła wszystkie komentarze krytykujące jej decyzję o podjęciu współpracy z Natalią Przybysz i - jak przyznała - "poblokowała upartych", po czym... wydała oświadczenie.

"Piszę, by wyrazić olbrzymie zbulwersowanie oraz wielki niesmak tym, co wielu z Państwa wczoraj uczyniło na moim wallu w wątku komentarzy (...). Polska złość, nienawiść, mus skupiania się na cudzych błędach, niedociągnięciach, złu; z lubością wyszukiwanie tychże i poświęcanie licznych minut swej doby na wypisywanie elaboratów, kazań, nauczań niczym z ambony, zaprawionych porządnie kwasem faryzeuszy, czyli wymiocinami nienawiści to jest coś, czego tutaj, na moim Fan Page’u, proszę Państwa nie będzie" - napisała i dodała, że w jej świecie nie ma miejsca dla maniaków religijnych i ideologów.

Natalia Niemen wzięła w obronę koleżankę: odczepcie się

Natalia Niemen wzięła też w obronę swą młodszą koleżankę, której wypomniano wywiad sprzed kilku lat, w którym przyznała się do aborcji.

"Dajcie spokój Natalii Przybysz. Macie się od niej odczepić. Jeżeli nie, będziecie mieli ze mną niemiło do czynienia" - zagroziła.

Przypomnijmy, że w październiku 2016 roku Natalia Przybysz oznajmiła na łamach "Wysokich Obcasów", że usunęła nieplanowaną ciążę.

"Ja naprawdę nie chciałam tego dziecka. Nie widziałam się znów w pieleszach domowych, w pieluchach" - mówiła.

"Mój narzeczony jest wspaniałym ojcem i cudownie zajmuje się naszymi dziećmi, ale nie chciałam mu już tego dokładać. Z dwójką dzieci nie jest łatwo, ale jest cudownie i chciałam, żeby tak pozostało. Te dzieci, które mam, też potrzebują uwagi, czegoś więcej niż tylko jedzenia i bycia transportowanym z miejsca na miejsce".

W tym samym czasie, a więc w październiku 2016 roku, o aborcji wypowiedziała się też Natalia Niemen. W wywiadzie dla "Do Rzeczy" stwierdziła, że nie rozumie kobiet kwestionujących "prawo do życia nienarodzonych" i nie potrafi z nimi rozmawiać.

"Mam w sobie potężną niezgodę na przyzwolenie zabijania nienarodzonych. Nie rozumiem tych określeń: 'mój brzuch, moje ciało, moje życie'. Tym tropem idąc, kobieta w ciąży ma dwie głowy, cztery ręce i cztery nogi" - powiedziała Jakubowi Kowalskiemu z prawicowego tygodnika.

Natalia Niemen jeszcze niedawno żarliwie modliła się o nawrócenie grzeszników, dziś głośno broni Natalii Przybysz przed hejterami i zaprasza ją do wspólnego śpiewania piosenek niezapomnianego Czesława Niemena, a fanów zwracających jej uwagę, że promuje "aborcjonistkę", nazywa "chamskimi prowokatorami żywiącymi się swoim własnym jadem".

"Dawno nie miałam styczności z aż taką ilością toksyn. Żałuję, że weszłam w wymianę zdań z niektórymi, bo od tego rozbolała mnie głowa. Mam lekcję. I odświeżyłam pamięć. Przypomniało mi się bowiem, dlaczego odczuwałam jakąś nie do końca zidentyfikowaną niechęć do mojego fan page’a" - stwierdziła tuż po tym, jak wylano na nią kubeł pomyj za to, że podjęła współpracę z Natalią Przybysz.

Zobacz też:

Na co zmarł Czesław Niemen? Natalia Niemen wyjawiła coś wstrząsającego!

Spadki zakażeń i kolejne zmiany

Raczek ujawnił, kto namawiał go do coming outu

AIM
Dowiedz się więcej na temat: Natalia Niemen | Natalia Przybysz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy