Ewa Chodakowska i Lefteris Kavoukis zakończyli 17-letni związek
Ewa Chodakowska i Lefteris Kavoukis ogłosili rozstanie po 17 latach związku, otwiera się w nowym oknie. Dla wielu było to zaskoczenie, ponieważ para zawsze wyglądała na zgraną i zdawało się, że mają zgodną wizję przyszłości.
Odkąd Ewa jest singielką, często zabiera głos i dzieli się swoimi przemyśleniami. Ostatni komunikat daje wyraźnie do zrozumienia, że nowy etap życia jej sprzyja:
"Ambitna już byłam. Teraz chcę się nacieszyć życiem, które z takim zaangażowaniem budowałam. (...)" - napisała w sieci.
Ewa Chodakowska wyznaje otwarcie: "Od pół roku oddycham inaczej"
Ewa dodała, że jest z siebie dumna, ponieważ intensywnie pracuje, ale jednocześnie cieszy się wolnym czasem.
"Dziś pozwalam sobie powiedzieć: zrobiłam dużo. Osiągnęłam cele, o których kiedyś marzyłam. Mogę się przy tym zatrzymać, poczuć satysfakcję i nie wyznaczać sobie od razu kolejnej mety. Od pół roku oddycham inaczej" - zapewniła.
Ewa Chodakowska celebruje zwykłe dni, zajmuje się obowiązkami, pracuje i daje sobie przestrzeń na zadawanie trudnych pytań.
"Mam w sobie więcej spokoju, cierpliwości i łagodności. Potrafię być tu, gdzie jestem, bez ciągłego wybiegania myślami do tego, co jeszcze trzeba zrobić. Celebruję zwykłe dni. Przyjemność nie musi już czekać, aż uporam się ze wszystkimi obowiązkami. Wciąż pracuję. Dbam o bieżące projekty, angażuję się w fundację, robię rzeczy, które mają dla mnie sens. Jednocześnie mam przestrzeń, żeby zapytać siebie: czy ja mam na to ochotę? Czy mam na to siłę?" - zwierzyła się na Instagramie.
Ewa Chodakowska nie planuje wracać do symbolicznego wyścigu
Zakończenie komunikatu wskazuje na to, że Chodakowska jest świadoma swoich możliwości i nie może doczekać się tego, co przyniesie przyszłość:
"Nie wracam do wyścigu, którego meta przesuwa się za każdym razem, kiedy do niej docieram. Więcej mieć nie znaczy lepiej żyć. A ja chcę mieć czas poczuć, że ŻYJE".
Kibicujecie jej na nowym etapie życia?

Czytaj też:
Ewa Chodakowska surowo rozprawia się z plotkami. "To ja zbudowałam", otwiera się w nowym oknie
Przetakiewicz wiodła życie wypełnione co do sekundy. Nie była szczęśliwa, otwiera się w nowym oknie








