O Dominice Serowskiej zrobiło się głośno, gdy zaczęła spotykać się z Marcinem Hakielem, który nieco wcześniej rozstał się z żoną.
W ich życiu dość szybko pojawił się wspólny potomek. Dominika nie zamierzała jednak siedzieć za długo w domu. Po ośmiu miesiącach od porodu już ruszyła do Tajlandii na plan "Królowej przetrwania". Zadania w błocie jednak przerosły Serowską, a "koleżanki" szybko się jej pozbyły z programu.
Niespodziewanie jednak Kuba Wojewódzki to właśnie Hakielową zaprosił do swego programu, by promowała wraz z Felicjańską i żonę Rutkowskiego.
Dominika na tym jednak nie zamierzała przestać. Zaraz po wizycie u Kuby wzięła udział w podkaście niejakiego Żurnalisty, o którym w ostatnim czasie znów zrobiło się głośno z powodu afer, o których przypomniał Kuba Wątor na swoim kanale na YouTube.
Celebrytom to jednak nie przeszkadza i nadal tłumnie chodzą do popularnego podkastera, który słynie też z wyciągania do tytułu najbardziej "clickbajtowych" kąsków. Podobnie robi z rolkami, którymi promuje podkast w social mediach.
Tak też zrobił z wywiadem z Serowską, który oczywiście reklamuje... byłą Hakiela i sporem między nimi.
Serowska znów zostawiła Hakiela w domu i ruszyła do Żurnalisty. Szybko pożałowała
Internauci nie kryli irytacji i zaczęli pisać Serowskiej, że ta ciągle opowiada tylko o swojej poprzedniczce. W końcu Dominika nie wytrzymała, bo chyba nie wszystko poszło po jej myśli i już pożałowała wizyty u Żurnalisty.
"Czy jestem zadowolona z tytułu tego podcastu? Nie. Czy kogoś to interesuje? Też nie. Czy miałam na to wpływ? Nie" - zżymała się Serowska.
Następnie zrezygnowana poprosiła ludzi już tylko o jedno:
"Mam tylko ogromną prośbę, obejrzyjcie całą rozmowę, zanim będziecie wyrażać swoje opinie, a jeśli będziecie jechać na samych rolkach, to nie ma to w ogóle sensu i darujcie sobie. Już za parę dni premiera naszej rozmowy z Ż., a myślę, że było to całkiem ciekawe spotkanie" - zaapelowała Dominika.
Zobacz też:
Serowska oficjalnie przekazała ws.przyszłości z Hakielem. W tle spora suma
Był czwartek rano, gdy Dominika Serowska oficjalnie ogłosiła na antenie TVN. To dlatego odeszła








