Najnowszy sezon "Sanatorium miłości" trwa w najlepsze. Za nami już pierwsze głośne afery, sceny zazdrości, miłości oraz zauroczenia, ale także sercowe rozczarowania. Bohaterem jednego z nich okazał się sympatyczny i skromny Mike, którego zaloty odrzuciła ciesząca się ogromną popularnością wśród mężczyzn Ewa.
Senior nie krył swojego rozczarowania wyborem wybranki serca. Nieco odsunął się w cień i trudno jest mu się pogodzić z tym, że relacja z Ewą będzie tylko i wyłącznie przyjacielska. Za to Ewa nie może odgonić się od zalotników. Ostatnio spławiła też Henryka R., który zagrał nie fair wybierając na randkę Ewę, a nie Emilię, z którą był już bardzo blisko.
Mike z "Sanatorium miłości" zdradził swoje prawdziwe imię. To dlatego je zmienił
Teraz na jaw wyszła zaskakująca prawda na temat Mike'a z "Sanatorium". W rozmowie z TVP skryty do tej pory senior ujawnił, jak naprawdę ma na imię. Mike z "Sanatorium miłości 8" to w rzeczywistości… Stanisław.
Dlaczego zdecydował się na zmianę imienia? Jest inaczej, niż ludzie myśleli.
"To imię nigdy mi się nie podobało. Kiedy mieszkałem w Belgii, sprawiało ono ludziom sporo trudności - nie potrafili ani poprawnie go wymówić, ani zapamiętać. Dlatego postanowiłem je zmienić i złożyłem w tej sprawie odpowiednie dokumenty w urzędzie" - wyjawił mężczyzna.
Co ciekawe, oficjalnie Mike to wciąż Stanisław. Nigdy nie doszło bowiem do ukończenia procedury:
"Procedura wciąż jednak nie została zakończona. Mimo to od trzydziestu lat wszyscy zwracają się do mnie Mike" - podsumował senior.
Tego się nie spodziewaliśmy.
Zobacz też:
Odeszła z "Sanatorium miłości". Wini Manowską. "Zabrakło rozmowy"
Barbara nie wytrzymała w "Sanatorium miłości". Wini kuracjuszy i montaż
Manowska oburzona. To usłyszała o uczestnikach "Sanatorium"








