Natalia Kukulska ma powody do radości. Tyle ważnych rocznic w tak krótkim czasie
Natalia Kukulska pochodzi z rodziny o silnych artystycznych tradycjach. Jej matką była wokalistka Anna Jantar, a ojcem kompozytor Jarosław Kukulski. Nic więc dziwnego, że swoją muzyczną drogę rozpoczęła bardzo wcześnie. W tym roku mija dokładnie 40 lat od wydania jej debiutanckiego albumu "Natalia", z którego pochodzą takie utwory jak "Puszek Okruszek" czy "Co powie tata".
To jednak niejedyna ważna rocznica. 30 lat temu ukazała się także płyta "Światło", która była kolejnym istotnym etapem w jej karierze. Do tego dochodzi jubileusz osobisty - 3 marca artystka skończyła 50 lat.
Nagromadzenie tylu symbolicznych momentów sprawiło, że Kukulska zdecydowała się uczcić ten czas w szczególny sposób. Jesienią wyruszy w trasę koncertową "Czy ona jest taka jak ja?', podczas której zaprezentuje najważniejsze utwory ze swojego dorobku.
Natalia Kukulska organizuje jubileusz, chociaż nie lubi takich imprez
Choć okazja sprzyja podsumowaniom, sama artystka podchodzi do nich z dystansem. Jak przyznała, nie przepada za klasyczną formułą jubileuszy i benefisów, dlatego postanowiła zorganizować wszystko tak, by czuć się swobodnie.
"Nie przepadam za takimi podsumowaniami, jubileuszami, benefisami. Zawsze mi się to kojarzy jakoś tak ostatecznie i wolałabym nie iść tą drogą. Pomyślałam sobie, że jeżeli ma się coś wydarzyć to niech to będzie taki rodzaj koncertu, który byłby dla mnie konfrontacją z przeszłością, ale w nowym kontekście" - wyznała w rozmowie z Polskim Radiem RDC.
Podczas koncertów nie zabraknie największych hitów, ale również utworów, które przez dłuższy czas nie pojawiały się w jej repertuarze scenicznym. Artystka zaśpiewa m.in. swój wielki hit "Dłoń", czego nie robiła od lat. Do tego w jubileuszowym repertuarze znajdą się piosenki z filmów Disneya czy polskich komedii romantycznych, jak "Wierność jest nudna" czy "Zakochani".
Natalia Kukulska podsumowała karierę. Lubi wychodzić ze swojej strefy komfortu
Natalia Kukulska od lat podkreśla, że ważnym elementem jej pracy jest rozwój i wychodzenie poza schematy. W swojej karierze wielokrotnie zmieniała stylistykę i nie bała się artystycznych eksperymentów.
"Bardzo lubię samą siebie zaskakiwać i robić takie ruchy trochę z przekory. Mam jakąś taką przekorę w sobie, takie 'boję się, ale mnie to kręci więc to zrobię'. Tak często się działo" - przyznała.
Jak dodaje, odwaga jest dla artysty kluczowa, bo pozwala odkrywać nowe obszary i zachować autentyczność w twórczości.
"Muzyka jest dla mnie pasją. Ja ją cały czas podlewam. Dbam, żeby coś nowego zakwitło dla mnie samej. Wtedy jestem autentyczna. Nie traktuję tego jako pracy, tylko się tym bardzo cieszę" - podsumowała.
Zobacz też:
Kukulska nie gryzła się w język po Opolu. Mówi wprost, czego ludziom potrzeba
Kukulska ma już dość tłumaczenia się z zajścia z Dodą. "Ciągle mnie to jeszcze dziwi"
Był czwartek wieczór, gdy Kukulska odezwała się publicznie. Dawno nie była tak bezpośrednia








