Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Krytykowany przez jurorów, uwielbiany przez widzów. Tak Kędzierski radzi sobie w "TzG"
Piotr Kędzierski jest najlepszym dowodem na to, jak duże znaczenie w "Tańcu z gwiazdami" ma poparcie widzów. Choć oceny jurorów zazwyczaj "zapewniają mu" ostatnie miejsce w tabeli z punktami, dzięki odbiorcom dziennikarz wciąż jest w programie.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Pomimo że niespełna 44-latek usłyszał o sobie sporo gorzkich słów od ekspertów, widać, że w programie i tak czuje się świetnie. Dzięki poczuciu humoru i otwartości zjednał sobie nie tylko fanów formatu, ale i jego uczestników oraz tancerzy.
Ale to nie wszystko. Właśnie wyszła na jaw prawda na temat umowy, jaką Kędzierski zawarł ze stacją, przystępując do udziału w show. Aż trudno uwierzyć.
Nagle wyszło na jaw ws. Kędzierskiego. Oto jakie warunki zagwarantował sobie w "Tańcu z gwiazdami"
Jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem wiosennej odsłony tytułu Kędzierski przyznał, że decyzję o swoim angażu podjął błyskawicznie.
"Mój kolega mówi, że jest zasada nr 6. Zasada nr 6 głosi: nigdy nie odmawiaj przygodzie. Więc ja po prostu zastosowałem się do tej zasady i w ciągu 15 minut powiedziałem, że to jest bardzo ciekawa propozycja i cieszę się" - zdradził pod koniec stycznia w "halo tu polsat".
Czyżby do tak nietypowego dla siebie kroku przekonały go lukratywne warunki współpracy zaproponowane przez stację? Nic bardziej mylnego...
"Nie stawiałem żadnych jakichś ekstraordynaryjnych warunków. Ja nie z tych, nie mam bezpestkowych winogron w garderobie. To jest fajna przygoda. Myślę, że na ten moment bilans jest taki, że bardzo się cieszę, że tu jestem" - powiedział w wywiadzie dla Plejady.
Nie wiadomo, ile dokładnie zarabia na odcinkach Kędzierski. Bez względu na to, o jakiej kwocie mowa, gwiazdor i tak już dużo zyskał - a właściwie stracił...
Oto efekt wzięcia udziału w "TzG". Kędzierski sam to zauważył
Mowa oczywiście o zbędnych kilogramach, których Piotrowi ewidentnie sporo ubyło. Dało się to zauważyć zwłaszcza w ostatnim odcinku, w którym dziennikarz pokazał się na parkiecie po dwutygodniowej przerwie między występami na żywo. W tym czasie niezmiennie intensywnie trenował.
"Nie mam żadnych danych, bo jestem absolutną gapą. (...) [Zrzuciłem] bardzo, bardzo dużo. Czuję to po tym, jak się poruszam, ja się czuję sam ze sobą (...)" - mówił Pomponikowi, dodając, że chciałby utrzymać ten efekt również i po programie.
Kto wie, być może Kędzierski dołączy do grona rekordzistów w kwestii zmniejszenia liczby wyświetlającej się na wadze.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Gorąca atmosfera za kulisami "Tańca z gwiazdami". Między niektórymi aż iskrzy
Wygoda już nie przebiera w słowach, mówiąc o Kędzierskim. Apeluje do widzów
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








