"Złotopolscy" cieszyli się dużą popularnością
Telenowela "Złotopolscy" zadebiutowała na antenie Dwójki pod koniec lat dziewięćdziesiątych i szybko stała się jednym z największych przebojów TVP.
Serial znakomicie wpasował się w ówczesną modę i rywalizował z "Klanem", "Na dobre i na złe" oraz "M jak miłość" o miano najpopularniejszego polskiego serialu.
Losy tytułowej rodziny ostatecznie nie doczekały się tylu serii co konkurenci i nakręconych zostało 15 sezonów, ale "Złotopolscy" na dobre zapisali się w historii rodzimej telewizji i jednocześnie wykreowali wiele gwiazd, które do dziś cieszą się rozpoznawalnością.
Sławę dzięki "Złotopolskim" zyskała między innymi Małgorzata Rożniatowska, która wcieliła się w rolę niezapomnianej Elżuni Kleczkowskiej.
Fani telenoweli od razu polubili kreację aktorki nie tylko ze względu na specyficzny charakter, ale przede wszystkim ekscentryczny wizerunek.
Małgorzata Rożniatowska stworzyła wyjątkową postać Elżuni Kleczkowskiej
Sukces sprawił, że aktorka zaczęła pojawiać się także w innych serialach - po zakończeniu zdjęć do "Złotopolskich" znalazła stałe miejsce w obsadzie "M jak miłość". Poza tym pojawia się na dużym ekranie. Zagrała między innymi w takich hitach jak "Teściowie", "Miszmasz, czyli Kogel Mogel 3" czy "Dalej jazda!".
To jednak rola kreacja Elżuni sprawiła, że jej kariera weszła na wyższy poziom. Po latach sama przyznała, że o wszystkim zadecydował przypadek. Wcześniej aktorka nie otrzymywała żadnych propozycji i miała wyjątkowo długi oraz trudny okres pod względem finansowym.
"Kiedy się skończył? Szczerze powiedziawszy, prawda prosto w oczy, jak zaczęłam grać w serialu 'Złotopolscy'. Też nie nie byłam w teatrze, nie pracowałam i wtedy zaczęłam pracować regularnie, co się przekładało, że tak powiem również na finanse" - zdradziła w rozmowie z Kozaczkiem.
Małgorzata Rożniatowska miała zagrać w "Złotopolskich" tylko jeden epizod
Nic więc dziwnego, że kultową bohaterkę Małgorzata Rożniatowska wspomina ze szczególnym sentymentem.
"Postać sklepowej Elżbiety Kleczkowskiej, no myślę, że jest postacią legendarną, jeżeli chodzi o polskie seriale" - oceniała.
Co ciekawe, 76-latka była przekonana, że przyjmując rolę, zagra tylko pojedynczy epizod.
"[myślałam, że - przyp. red] to będzie krótki epizodzik, że muszę trochę kasy zarobić, więc wezmę rolę wścibskiej, dość charakternej postaci i sobie coś tam znajdę nowego" - wspomina rozmówczyni serwisu.
Na tym przygoda z serialem miała się zakończyć. Wtedy ekranowa Elżunia dokładnie przeczytała umowę.
"Ale coś mnie tknęło i wzięłam tę umowę ze 'Złotopolskich' i mówię zaraz, ale ja tu jeszcze jestem podpisana, że mam się stawić (...) i zadzwoniłam do produkcji i mówię, ja co prawda już dawno nie gram w tym serialu, ale wiem, że umowę mam dotąd i dotąd" - tłumaczyła.
To sprawiło, że jakiś czas później wróciła na plan. Tym razem została tam jednak na dobre.
"Poszłam na zdjęcia i od tej pory już grałam regularnie. To było chyba z pół roku, gdzie po tym zamkniętym epizodzie myślałam, że już to jak to się zdarza, że to ta postać już nie wróci, ale wróciła i cieszyła się dużą sympatią i zdrowiem" - podsumowała w tym samym wywiadzie.
Zobacz też:
Żak nagle wyjawiła ws. planów. Mąż inaczej wyobrażał sobie przyszłość
Rożniatowska zawsze występowała w cieniu innych. Sukces przyszedł dopiero po 50 latach
Po 50 latach Małgorzata Rożniatowska znów założyła suknię ślubną. Oto kulisy








